Płacimy za wodę a nie mamy jej w kranach – mówią oburzeni mieszkańcy Drogomyśla na Śląsku Cieszyńskim. To, co działo się przed świętami Bożego Narodzenia w ubiegłym roku przelało czarę goryczy - tłumaczy Czesław Greń, radny w Strumieniu, a jednocześnie mieszkaniec Drogomyśla. Ciśnienie wody było wówczas tak niskie, że wodę trzeba było nabierać w piwnicach. Janusz Stec, dyrektor techniczny Wodociągów Ziemi Cieszyńskiej, potwierdza, że przypadki niskiego ciśnienia się zdarzają jednak problemu nie da się rozwiązać od razu. Jedyne co może pomóc to wymiana rur, stopniowo się tym zajmujemy – przekonuje Stec.