Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała - Południe oskarżyła 46-letniego mężczyznę o pobicie przypadkowej kobiety oraz kradzież jej telefonu komórkowego. Sprawca rozboju miał działać ze szczególną brutalnością. Na ławie oskarżonych zasiądzie też paser.

Do zdarzenia doszło w lipcu ub.r. w Bielsku-Białej. Pokrzywdzona szła po północy w stronę najbliższego postoju taksówek, aby wrócić do domu, kiedy została nagle zaatakowana przez nieznanego mężczyznę. Bandyta uderzył kobietę pięścią w twarz, w wyniku czego przewróciła się na ziemię. Sprawca złapał ją za rękę, zabrał telefon komórkowy, który upuściła i używając wulgarnych słów, zaczął ją ciągnąć za sobą. Na szczęście, udało się jej wyrwać napastnikowi i uciec w kierunku nadjeżdżającego pojazdu.
 
Sprawca zbiegł. Dochodzenie w tej sprawie wszczęła policja, która w wyniku czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz procesowych zatrzymała podejrzanego mężczyznę. Pokrzywdzona rozpoznała sprawcę w trakcie okazania go przez lustro weneckie. Proces odbędzie się wkrótce w Sądzie Rejonowym w Bielsku-Białej. Oskarżony nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 12.
 
Aktem oskarżenia objęto również 49-letniego mężczyznę, który za kwotę 50 zł nabył telefon komórkowy pochodzący z tego rozboju. Za paserstwo grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności albo dwóch lat więzienia.
 
ab