Po wspaniałym zwycięstwie nad rosyjską Urałoczką w Pucharze CEV, siatkarki BKS Aluprof powrócą jutro na ligowe boiska. W hali przy ul. Rychlińskiego podopieczne Mariusza Wiktorowicza zmierzą się z drużyną Impel Gwardia Wrocław.

W 16. kolejce PlusLigi Kobiet bialanki podejmą siatkarki z Wrocławia, które także cieszą się z awansu do kolejnej rundy w europejskich pucharach. Dzięki zwycięstwu nad chorwackim ZOK Vukovar, Gwardia awansowała do 1/8 Challenge Cup. Aktualnie Gwardzistki zajmują siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 16 punktów. Ostatnie dwa spotkania rozgrywały jednak z Muszynianką oraz Atomem Treflem i w obu przypadkach schodziły z parkietu pokonane. Natomiast we wcześniejszych meczach z AZS i Stalą podopieczne Rafała Błaszczyka nie straciły seta.

W przeszłości klub z Wrocławia trzykrotnie zdobywał trzecie miejsce w mistrzostwach Polski. Pierwszy sukces w krajowych rozgrywkach Gwardzistki odnotowały w 1958 roku, a kolejne dwa w 1960 i 1986. W Pucharze Polski wrocławianki trzy razy zdobywały drugie miejsce. W poprzednim sezonie ligowym Gwardia zajęła piąte miejsce, a w europejskim Challenge Cup - czwarte.

W tym sezonie BKS Aluprof spotkał się z Impel Gwardią we wrocławskiej hali Orbita, gdzie po tiebreaku lepsze były bialanki. Sobotni mecz w hali przy ul. Rychlińskiego rozpocznie się o godz. 18.00.

ab