Będzie kolejny cud nad Białą?
Znany jest już rywal siatkarek BKS Aluprof w ćwierćfinale rozgrywek o Puchar CEV. Po liderze ligi rosyjskiej, wkrótce na bielskim parkiecie pojawi się lider ligi włoskiej!
Wczorajszy mecz w Baku wyłonił kolejnego przeciwnika bialanek, które w środę w Pucharze CEV sensacyjnie pokonały faworyzowaną Urałoczkę Jekaterinburg (informowaliśmy o tym w artykule BKS rozbił słynną Urałoczkę). Po liderze ligi rosyjskiej, przyszedł czas na lidera ligi włoskiej - Yamamay Busto Arsizio. Włoszki wygrały oba spotkania z azerskim Igtisadchi Baku. We Włoszech podopieczne trenera Carlo Parisiego zwyciężyły 3:0, a na wyjeździe o ich wygranej zadecydował tiebreak.
W tym sezonie Yamamay Busto Arsizio jeszcze nie przegrał w lidze włoskiej i po dwunastu kolejkach jest jej liderem. Klub powstał w 1998 roku, a w 2010 roku zdobył Puchar CEV, pokonując w finale Crveną Zvezdę Belgrad. W zespole Busto Arsizio występuje pięć zagranicznych siatkarek: Amerykanka Carli Lloyd, Holenderka Ploortje Meijners, Francuzka Christina Bauer oraz Czeszki: Helena Havelkova oraz Aneta Havlickova. W pierwszej rundzie Pucharu CEV Włoszki dwukrotnie pokonały po 3:0 francuski zespół Le Cannet VB.
Pierwszy mecz ćwierćfinału Pucharu CEV bialanki rozegrają we własnej hali pomiędzy 31 stycznia i 2 lutego.
ab
Artykuł wyświetlono 1075 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
100% BB
Znaczy, że drużyna, historia i osiagnięcia nie powalają na kolana. To jest po prostu budowana po mistrzowsku ekipa, skoro klub powstał 13 lat temu i już zdobył puchar CEV, znaczy to że włosi, wiedzą jak budować mistrzowskie drużyny, a zadna z powyższych siatkarek nie jest jakąś gwiazdą w tej dyscyplinie sportu. Francuzki i Czeszki mają słabą kadrę narodową, bez sukcesów. Jednak w oparciu do utalentowane siatkarki moga posiadać suma sumarum zabójczą drużyne na parkiecie. Widocznie są zdyscyplinowane taktycznie i to jest ich siła!

Klauzula informacyjna ›