Śniegołapy, specjalne płotki do zatrzymywania śniegu nawiewanego na drogi, wracają do łask. Znaleźliśmy je w żywieckiej gminie Lipowa. „Gdyby nie śniegołapy niektóre odcinki dróg, mimo wysiłków drogowców byłyby nieprzejezdne” – mówi wójt Wojciech Zuziak. Jeszcze kilka lata temu zdarzało się zimą, że droga na Szyndzielnię była nieprzejezdna. Nawiany śnieg zakrywał autobusy. „Teraz instalujemy śniegołapy. Niestety złodzieje kradną elementy płotków” – mówi prezes SITA ZOM z Bielska-Białej Edward Jabłoński.