Zdziwione miny mieli trzej bielszczanie, kiedy do drzwi ich mieszkań zapukali policjanci i podali powód swoich wizyt. Dokładnie przed miesiącem sprawcy zaatakowali na ulicy 24-latka, pobili go i skradli mu telefon oraz dokumenty. Byli pewni, że ujdzie im to na sucho.
 
Do zdarzenia doszło na bielskiej ul. Hałcnowskiej. Sprawcy zajechali pokrzywdzonemu drogę audi A3 i wyskoczyli z samochodu. Rzucili się na niego, przewrócili na chodnik i skopali po całym ciele. Z kieszeni jego kurtki skradli dokumenty i telefon komórkowy. Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawców. Prowadzone czynności operacyjne doprowadziły do ustalenia, że związek z tym zdarzeniem mają trzej bielszczanie w wieku 18-20 lat.
 
We wtorek policjanci z wydziału kryminalnego KMP oraz funkcjonariusze z komisariatu IV zatrzymali podejrzanych. Mężczyzn doprowadzono do policyjnego aresztu, a wczoraj przedstawiono im zarzuty przestępstwa, za które mogą trafić za kraty na najbliższe 12 lat. Śledczy namierzyli także 23- letniego pasera z Bielska-Białej, któremu podejrzani sprzedali zrabowany telefon. Za nabycie przedmiotu pochodzącego z przestępstwa grozi mu do pięciu lat więzienia.
 
ab