A jednak zwycięstwo!
Sobotni mecz w Pile nie był spacerkiem dla siatkarek BKS Aluprof Bielsko-Biała, lecz miejscowy PTPS po pięciosetowej walce musiał uznać wyższość zespołu Mariusza Wiktorowicza.
Partia otwarcia była niezwykle wyrównanym widowiskiem. Po walce na wymiany lepsze okazały się jednak bialanki, które zwyciężyły do 26 punktów. W drugiej odsłonie siatkarki z Bielska-Białej oddały pilankom inicjatywę. PTPS wykorzystał rozprężenie BKS i triumfował do 19. punktów. Przyjezdne otrząsnęły się w trzecim secie, wygrywając 25:18, by w kolejnym znów zagrać słabiej i pozwolić gospodyniom wyrównać stan rywalizacji (15:25).
W tie-breaku widzieliśmy przekrój wydarzeń z czterech poprzednich części gry. Bialanki prowadziły w pewnym momencie 11:6, by roztrwonić bezpieczną przewagę. Natomiast pilanki przy stanie 12:11 mogły pójść za ciosem, ale w końcówce znów otrząsnęły się dziewczyny trenera Wiktorowicza i szczęśliwie wygrały w decydującej partii 15:12, a w całym meczu 3:2.
PTPS Piła - BKS Aluprof Bielsko-Biała 2:3 (26:28, 25:19, 18:25, 25:15, 12:15)
PTPS: Kaczmar, Kosmatka, Hudina, Martałek, Brown, Krawulska, Wysocka (libero) oraz Kuligowska, Naczk.
BKS Aluprof: Wołosz, Bamber-Laskowska, Ciaszkiewicz, Vivdevoghel, Crimes, Wojtowicz, Miyashiro (libero) oraz Lichtman, Kaczorowska, Banecka, Pelc, Frąckowiak.
MVP: Natalia Bamber-Laskowska.
pH
Artykuł wyświetlono 973 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
100% BB
Ooooo tutaj sie niezgodze, w BKS, od lat można zauważyć takie przestoje w kazdym meczu gdzie w wielu setach siatkarki Aluprofu, tracą w jednym ustawieniu po kilka i więcej punktów. Z Lepszymi drużynami takie wpadki sa nie możliwe do zniwelowania. Wystarczy że przeciwnikiem bedzie Myszyna, o dobrym wyniku mozna zapomnieć! Nie jest możliwe aby prowadzić 9-7 aby za chwilę przegrywać 11-16. Z takim Sopotem jeszcze sie udało, ale Muszyna takich prezentów z rąk nie wypuści. brak stabiolizacji w każdym secie to największa jest bolączka. Klasowe drużyny ida punkt za punkt i walka na całego rozpoczyna sie po 20 punktach.
darrek
Nie takie klasowe druzyny potrafily przegrywac tak wysoko. Bylo ciezko ale dziewczyny wygraly mecz i to jest najwazniejsze. Nie zawsze wygrywa sie latwo, lekko i przyjemnie.
bielszczanin1
klasowa drużyna nie może sobie pozwalać na takie numery aby pozwalać na przegrywanie do 15,wstyd drogie panie

Klauzula informacyjna ›