Wielki mecz bielskich siatkarek
W środowe popołudnie siatkarki BKS Aluprof podejmowały wicelidera Plus Ligi kobiet, Atom Trefl Sopot. Na parkiecie hali przy ul. Rychlińskiego niespodzianki nie było. Naszpikowany gwiazdami zespół gości nie ugrał w Bielsku-Białej ani jednego seta!
Początek spotkania był regularną wymianą ciosów. Dobrze w bloku grały Alexis Crimes i Gabriela Wojtowicz. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza prowadziły różnicą dwóch punktów. Chwilę później był już jednak remis 8:8. Na drugiej przerwie technicznej BKS Aluprof znów prowadził dwoma punktami. Ostatecznie bialanki potrzebowały dwóch piłek setowych, aby zakończyć pierwszą partię na swoją korzyść.
W drugim secie oba zespoły nastawiły się przede wszystkim na płaską, pozbawioną siły zagrywkę. Aktywnie w ataku grała Natalia Bamber-Laskowska. Z kolei wśród sopocianek dobrze na środku prezentowała się Maja Tokarska. Na drugiej przerwie technicznej prowadziły już zawodniczki trenera Alessandro Chiapiniego. BKS Aluprof zaczął popełniać więcej błędów, co od razu znajdowało potwierdzenie na tablicy wyników. W końcówce tej partii sopocianki były skutecznie blokowane na siatce. Udany atak Bamber-Laskowskiej dał bialankom 25. punkt. Było 2:0 dla gospodyń.
Po kilku nieudanych atakach Klaudii Kaczorowskiej w trzecim secie, trener Wiktorowicz wprowadził na boisko Lisbet Vindevoghel. Była to bardzo dobra decyzja. W tej części gry znów obserwowaliśmy wyrównaną grę obu zespołów. Na drugiej przerwie technicznej drużyna gości prowadziła trzema punktami. Końcówka seta była bardzo emocjonująca. Przy ogromnym aplauzie z trybun ostatni punkt zdobyły gospodynie, pokonując naszpikowany gwiazdami Atom Trefl Sopot 3:0.
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Atom Trefl Sopot 3:0 (26:24,25:20,25:22)
BKS Aluprof: Crimes, Ciaszkiewicz, Wojtowicz, Frąckowiak, Wołosz, Vindevoghel, Kaczorowska, Pelc, Bamber-Laskowska, Miyashiro, Banecka, Lichtman, Łyszkiewicz.
Atom Trefl: Tokarska, Świeniewicz, Bełcik, Dziękiewicz, Glass, Ssuschke-Voight, Saad, Hodge, Ozsoy, Maj, Sieczka, Kożuch.
Sławomir Brak
Artykuł wyświetlono 1413 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
magda
szkoda ze siatka tak sie rozpadła najlepsze nasze dziewczyny w muszynie,,..w bielsku tez lipa raczej z polkami,,sopot to fikcja szkoda majki,,jakos mi sie odechciewa tego prawdziwego show............
100% BB
Atom Sopot, gra w ekstrakalsie niezgodnie z duchem i zasadami w grach zespołowych, awans wywalczyli za pieniądze, bo umiejetności na parkiecie zabrakło, tak więc kazda porażka tego zespołu cieszy podwójnie a już porażka z drużyna Stali Aluprofu BB, smakuje wyjątkowo. Dobrze że sie tak stało, brawo bielszczanki.
danielbcfstudio
To był meczyk na najwyższym poziomie. Rewelacja i szacunek dla BKS-u
bielszczanin1
Maj wracajdo domu tutaj przynajmniej będziesz gwiazdą,gratulacja dla siatkarek za wygraną

Klauzula informacyjna ›