Kto wie, jak zakończyłaby się podróż pijanego 19-latka, gdyby nie został w porę zatrzymany przez policję. Kierowca volkswagena przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle i o mały włos nie doprowadził do kolizji. Jakby tego było mało, nie posiadał prawa jazdy.
 
Uwagę policjantów patrolujących nocą ul. Strumieńską w Jasienicy zwrócił kierowca volkswagena passata, który zignorował czerwone światło i z dużą prędkością przejechał przez skrzyżowanie. Policjanci zatrzymali sprawcę do kontroli drogowej. Badanie alkomatem wykazało, że 19-latek miał we krwi 1,5 promila alkoholu. Nie posiadał prawa jazdy. Zarówno kierowca, jak i trzej jego pasażerowie nie zapięli pasów bezpieczeństwa. Za kierowanie samochodem stanie nietrzeźwości grożą mu dwa lata więzienia. Odpowie też za liczne wykroczenia, których dopuścił się w czasie jazdy.
 
W tych dniach bielscy policjanci zatrzymali jeszcze innych pijanych kierowców. 61-letniego kierowcę fiata pandy zatrzymano do kontroli drogowej na ul. Aleksandrowickiej w Bielsku-Białej. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik 0,9 promila alkoholu. Późnym wieczorem na bielskiej ulicy Browarnej wpadł 33-latek kierujący oplem corsą. Sprawca został zatrzymany przez policjantów z bielskiego oddziału prewencji. Badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci zatrzymali sprawcom prawa jazdy. Wkrótce czekają ich rozprawy sądowe. Grozi im do dwóch lat więzienia.
 
ab