Rada Miejska Bielska-Białej przyjęła dziś budżet miasta na rok 2012. Wbrew naszym wczorajszym zapowiedziom, nie było ożywionej debaty. W głosowaniu obowiązywała dyscyplina klubowa. Głos odrębny zgłosiła jedna radna, czym rozgniewała prezydenta Krywulta.
 
Zanim doszło do głosowania radnych, projekt przyszłorocznego budżetu miasta zaopiniowały pozytywnie wszystkie komisje stałe Rady Miejskiej oraz Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach (pisaliśmy o nim szczegółowo w artykule Witajcie w ciężkich czasach). Podczas dzisiejszej sesji także przewodniczący trzech klubów radnych - KWW Jacka Krywulta, PO i PiS - zapowiedzieli poparcie dla propozycji prezydenta miasta.
 
Gdy doszło do głosowania, tylko jedna radna nie podniosła ręki za przyjęciem uchwały budżetowej. Od głosu wstrzymała się radna Grażyna Staniszewska, która miała szereg zastrzeżeń do projektu. W odpowiedzi prezydent Jacek Krywult zarzucił b. europosłance populizm, brak wiedzy i kłamstwo. Sala przyjęła tę połajankę milczeniem. Nie interweniował także Ryszard Batycki, który prowadził obrady. O skandalu na ostatniej w tym roku sesji bielskiej Rady Miejskiej napiszemy w jutrzejszym Super Temacie.
 
Obecny na dzisiejszym posiedzeniu dyrektor MZK Krzysztof Knapik poinformował, że na początku 2012 w rozkładzie jazdy pojawią się dwie nowe linie autobusowe. W odpowiedzi na interpelację radnej Staniszewskiej krytykującej funkcjonowanie komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej głos zabrał prezydent Krywult. Jego zdaniem, totalna krytyka przedsiębiorstwa nie jest uzasadniona. Może nie jest idealnie, lecz mieszkańcy na zebraniach są - zdaniem prezydenta - zadowoleni z usług MZK.
 
rok