Udało mu się skraść... 10 zł
Policjanci z komisariatu IV zatrzymali 37-letniego bielszczanina, który najpierw włamał się do pomieszczeń tartaku przy ul. Katowickiej, a następnie podpalił część drewna składowanego na terenie zakładu.
Po przedostaniu się do składu drewna, włamywacz próbował jeszcze sforsować zabezpieczenia w kasie fiskalnej. Ponieważ mu się to nie udało, podpalił górną część kasy i skradł przechowywane w niej... 10 zł. Spowodowane przez sprawcę szkody oszacowano na blisko 12 tys. zł.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci rozpoczęli poszukiwania rabusia. Szybko ustalili jego personalia. Wczoraj został zatrzymany. Usłyszał już zarzuty włamania oraz kradzieży i uszkodzenia cudzego mienia. Grozi mu do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
ab
Artykuł wyświetlono 960 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
xyz
Hm....... w zasadzie 10 zł. też pieniądz może kusić nie ma co, ziarnko do ziarnka a zbierze się - kupa problemów , za które teraz trzeba bedzie odpokutować . Co ten kryzys robi z ludżmi ?

Klauzula informacyjna ›