W sobotę siatkarki BKS Aluprof rozegrały zwycięskie spotkanie w jedenastej kolejce PlusLigi kobiet. Był to ich ostatni mecz w tym roku w hali przy ul. Rychlińskiego. Kolejne trzy punkty pozwoliły awansować drużynie z Bielska-Białej na trzecie miejsce w tabeli.

Początek tego spotkania był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie mogła wypracować sobie większej przewagi. Na pierwszej przerwie technicznej AZS Białystok prowadził 8:6. Taki obraz gry trwał mniej więcej do stanu 12:12. Od tamtego momentu siatkarki BKS zaczęły powoli zaznaczać swoją dominację przy siatce. Ostatni punkt w tym secie zdobyła Liesbet Vindevoghel udanym atakiem z lewego skrzydła. Było 25:18 dla gospodyń.
 
Drugą partię siatkarki BKS Aluprof rozpoczęły od mocnego uderzenia. Ich rywalki z Białegostoku popełniały seryjnie błędy na zagrywce i w ataku, czego rezultatem była przewaga pięciu oczek na pierwszej przerwie technicznej. W dalszej odsłonie tego seta drużyna gości drobiła kilka punktów straty, lecz gospodynie wspierane ogromnym dopingiem swoich kibiców zwyciężyły pewnie tę partię 25:29.
 
W trzecim secie kibice przecierali oczy ze zdumienia. Podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza nie poszły za ciosem i nie dobiły swoich rywalek. Zespół gości wykorzystał słabszy moment w grze BKS, dzięki czemu wygrał tego seta do 16. Na taki niekorzystny dla bialanek wynik z pewnością wpłynęło słabsze przyjęcie zagrywki.
 
W czwartej partii dominacja gospodyń była absolutna. Siatkarki z Białegostoku po prostu zgasły na parkiecie. Bardzo dobrze grała w tej części - i w całym meczu - Klaudia Kaczorowska, która udanym zagraniem w środek boiska zakończyła spotkanie.
 
BKS Aluprof Bielsko-Biała - AZS Białystok 3:1 (25:18,25:19,16:25,25:15)

BKS Aluprof
: Crimes, Wojtowicz, Wołosz, Vindevoghel, Kaczorowska, Bamber - Laskowska, Banecka, Ciaszkiewicz, Frąckowiak, Pelc, Miyashiro, Lichtman.

AZS
: Sieradzan, Łozowska, Kruk, Jack, Muhisteinova, Durajczyk, Kovalenko, Sizova, Cabajewska, Thompson.
 
Sławomir Brak