Wczoraj późnym wieczorem doszło do tragicznego w skutkach pożaru w jednym z budynków mieszkalnych w Międzyrzeczu Górnym, gdzie w wyniku zatrucia się gazami pożarowymi poniosła śmierć 64-letnia kobieta.   
 
Pożar zauważyła mieszkanka domu, która po powrocie z pracy zastała bardzo duże zadymienie w pomieszczeniach. W mieszkalnej suterenie przebywało jej roczne dziecko, a na piętrze w pokoju znajdującym się za kuchnią - 64-letnia kobieta. Po wydostaniu dziecka z zagrożonego pomieszczenia, kobieta poinformowała dyżurnego straży pożarnej o zaistniałym zdarzeniu.
 
W pierwszej kolejności strażacy przeszukali mieszkanie, gdyż otrzymali informację, że w budynku przebywa starsza kobieta. Ratownicy wyciągnęli nieprzytomną lokatorkę na zewnątrz i przystąpili do reanimacji do czasu przejęcia jej przez pogotowie ratunkowe. Mimo trzydziestominutowej reanimacji, nie udało się uratować poszkodowanej. Medycy z drugiej karetki udzielili dziecku niezbędnej pomocy, po czym przetransportowano je na dalszą obserwację do Szpitala Wojewódzkiego W Bielsku-Białej.
 
Strażacy ustalili, że spaleniu uległo wyposażenie kuchni. Osmalone zostały ściany korytarza i pomieszczeń na tej samej kondygnacji. Przyczyna pożaru nie jest jak dotąd znana. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi prokuratura. W działaniach trwających blisko cztery godziny wzięło udział 47 strażaków.
 
ab