Oddały jednego seta
Dziś wieczorem siatkarki BKS Aluprof odniosły szóste ligowe zwycięstwo z rzędu. Tym razem drużyna Mariusza Wiktorowicza rozprawiła się w czterech setach z Pałacem Bydgoszcz.
Partia otwarcia była bardzo zaciętym widowiskiem. Prowadzenie w pierwszej odsłonie zmieniało się jak w kalejdoskopie, ale żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi niż dwa punkty. W emocjonującym finiszu więcej zimnej krwi zachowały gospodynie, które zwyciężyły 25:23.
Druga część gry rozpoczęła się fatalnie dla bialanek, które straciły cztery punkty z kolei. O czas poprosił trener Mariusz Wiktorowicz i od tego momentu na parkiecie znów dominowały miejscowe, które odrobiły straty z nawiązką. Siatkarkom BKS jednak znów przydarzył przestój, przez co straciły aż dziewięć punktów z kolei! Niemoc bialanek przerwała dopiero Alexis Crimes, która skutecznie zakończyła atak ze środka siatki. Jak okazało się później, na odrabianie strat było już za późno i bydgoszczanki wygrały w tym secie do 20 punktów.
Start trzeciej partii był bliźniaczo podobny do tego w drugim secie. Błędy Klaudii Kaczorowskiej i Natalii Bamber-Laskowskiej sprawiły, że BKS przegrywał 0:3. I tym razem gospodynie otrząsnęły się z letargu, dzięki czemu na pierwszą przerwę techniczną zeszły z jednopunktowym prowadzeniem. Po wznowieniu gry, zawodniczki Pałacu seriami popełniały błędy, co potrafiły wykorzystać skuteczne w ataku Karolina Ciaszkiewicz i Bamber-Laskowska. Bialanki znów jednak nieco przyspały, pozwalając zbliżyć się przeciwnikowi na dystans trzech „oczek”, ale ostatecznie BKS triumfował do 21 punktów.
Początek czwartego aktu dzisiejszego widowiska wskazywał, że podopieczne Rafała Gąsiora nie pozwolą BKS-owi wygrać tego meczu za komplet punktów. Po wyrównanym otwarciu partii, bialanki włączyły piąty bieg i do końca kontrolowały przebieg wydarzeń boiskowych. Ostatecznie gospodynie zwyciężyły w czwartej odsłonie 25:20, a w całym meczu 3:1, zgarniając kolejny komplet punktów. Była to szósta ligowa wygrana z rzędu ekipy trenera Wiktorowicza.
BKS Aluprof - Pałac Bydgoszcz 3:1 (25:23, 20:25, 25:21, 25:20)
BKS Aluprof: Crimes, Ciaszkiewicz, Wojtowicz, Lichtman, Frąckowiak, Bamber-Laskowska, Miyashiro (libero) oraz Kaczorowska, Łyszkiewicz, Wołosz, Vindevoghel, Pelc.
Pałac: Mayvelis Martinez, Mazurek, Polak, Czyżnielewska, Sosnowska, Zemstova, Kuehn-Jarek (libero) oraz Szostak, Krzywicka, Biedziak, Grejman.
MVP: Alexis Crimes.
pH
Artykuł wyświetlono 7186 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
lolek
@bielszczanin1 - Tym razem podarowali już sobie szablonowy tekst o "dobrym humorze", więc jest postęp ;) Tak czy inaczej gratulacje dla BKS.
bielszczanin1
przestancie wreście nazywać zawodniczki bielankami,większośc to zawodniczki ,ktore do B-B przybyły z różnych stron kraju i świata i z bielankami nie mają nic wspólnego,należy gratulować klubowi jak i zarządowi pomysłowości w zdobywaniu zawodniczek a trenerowi pogratulować za dobre prowadzenie zespołu oby tak dalej

Klauzula informacyjna ›