Owiną się w folię
Klub Gaja przeprowadzi jutro dwa happeningi w obronie wigilijnego karpia. W południe przed budynkiem Sejmu w Warszawie aktorzy będą czytać sztukę Artura Pałygi, a następnie w Bielsku-Białej uczennice owiną się w folię, by przypomnieć o potrzebie humanitarnego traktowania ryb.
Uczennice bielskiego Ośrodka Edukacyjnego „Sokrates” uczestniczące w kampanii społecznej Klubu Gaja „Jeszcze żywy KARP” przypomną bielszczanom o potrzebie humanitarnego traktowania ryb. Podczas happeningu na ulicy 11 Listopada nie będą mieć ze sobą „jeszcze żywych karpi”, lecz ich imitacje. Dziewczęta owiną się w folię, by na własnej skórze odczuć, jak w ten sposób można się dusić.
Dla przechodniów przygotowano upominki: okolicznościowe naklejki i kartki z wizerunkiem ambasadorów kampanii „Jeszcze żywy KARP 2011” - Magdaleny Różczki, Julii Pietruchy, Magdaleny Popławskiej, Roberta Makłowicza i Bartka Topy, którzy „występują” przeciwko męczeniu karpia i „żywych karpi nie kupują”. Happening uczestniczek projektu „Ekolokalny wolontariat” odbędzie się w środę, 14 grudnia o godz.14.00 na moście na Białej.
Także w środę, lecz o godz.12.00 rozpocznie się happening przed budynkiem Sejmu RP w Warszawie. W premierowym ulicznym czytaniu jednoaktówki, którą Artur Pałyga napisał specjalnie dla kampanii „Jeszcze żywy KARP”, wezmą udział Magdalena Popławska i Bartłomiej Topa. Drugim literackim elementem kampanii będzie czytanie na głos przez Magdalenę Różczkę opowiadania Olgi Tokarczuk pt. „Gość”. Wydarzenie w Warszawie poprzedzi przekazanie Głównemu Lekarzowi Weterynarii petycji w sprawie humanitarnego traktowania ryb. Petycję podpisało ponad 3 tys. osób.
Klub Gaja namawia bielszczan do przeprowadzenia akcji powszechnej edukacji "na własnym podwórku" - lokalnym i wirtualnym. Baner, plakat, okolicznościową kartkę z "gwiazdami dla karpia" oraz MMS na telefon komórkowy można ściągnąć z: http://klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/. Aby pocztą otrzymać naklejki kampanii z hasłem "Nie kupuję żywego karpia", na adres klubu ([email protected]) trzeba przesłać prośbę i własny adres. Naklejki można przykleić w biurze, na samochodzie, torebce lub kurtce.
Trzy lata temu na wniosek Klubu Gaja Sejm wprowadził poprawkę do Ustawy o ochronie zwierząt, która jednoznacznie uściśliła, że jej zapisy obowiązują wobec wszystkich kręgowców, w tym ryb.
ab
Artykuł wyświetlono 4938 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 11
gość55
Dziewczyny możecie na Wasze ciała pod folię narzucić trochę błotka i wodorostów.Będziecie mieć dwa w jednym : ideę i piękno a dla widzów niezapomniane wrażenia. Podobnie jak w każdej takiej akcji DOTACJA - KOSZTY = Z Y S K.
j.w
Nie zapomnijcie również zafoliować sobie głowy , a tą folie będziecie póżniej palić w piecach co wy nieszczęśnicy ?
marek
I niech Bozek w tej folii zostanie do Sylwestra!!!!!
benia
do ciekawejtak trzyma ryby w wodzie w specjalnej siatce
Chyba ze jest mowa o rybactwie przemysłowym, to wygląda zupełnie inaczej
Rybacy zarzucają sieci i po kilku dniach dopiero je ściągają - i tu już nie jest wesoło niektóre ryby są już w rozkładzie niestety, a niektóre już martwe ale są też takie można powiedzieć świeżo złowione :)
Najgorzej jest podczas sztormu jak sieci są zarzucone - czasami przez tydzień nikt nie ściąga sieci
Ale z tym Gaja nie walczy
ciekawa
A jak rybak nałowi w sieć ryby to co znimi robi?, trzyma w wodzie?
Mastalerz
niech się Gaja zajmie włascicielami domków jednorodzinnych z ,których kominów śmierdzi plastikowymi butelkami i folią i innym rakotwórczym świństwem.A sprawa z karpiami jest prosta ,sprzedawca powinien sprzedać karpia tylko osobie z wiaderkiem i wodą a jak straz miejska złapie gościa z żywym karpiem w torbie czy folii to mandat 500 zł i zaraz się polacy nauczą szacunku dla zwierząt.




Klauzula informacyjna ›