Bardzo napięty grafik mają ostatnio siatkarki BKS Aluprof Bielsko-Biała. Jeszcze w środę grały w Ankarze z tamtejszym Illerem, a już w sobotni wieczór zmierzą się na krajowym podwórku ze Stalą Mielec.
 
Bialanki znajdują się ostatnio w znakomitej dyspozycji, legitymując się czterema ligowymi zwycięstwami z kolei i dwoma pucharowymi triumfami nad tureckim Illerem Bankasi Ankara. W pierwszej rundzie rozgrywek Plus Ligi rozprawiły się z mielczankami, ogrywając je 3:1. Ekipa trenera Mariusza Wiktorowicza plasuje się obecnie o pięć pozycji wyżej niż zespół Stali.
 
Jutrzejszy rywal brązowych medalistek mistrzostw Polski zajmuje aktualnie dziewiąte miejsce w tabeli, podczas gdy BKS Aluprof - czwarte. Ligowy bilans „Stalówek” nie jest zbyt imponujący - dwa zwycięstwa i siedem porażek. Kluczowymi postaciami drużyny z Mielca są Sylwia Pycia, Mariola Wojtowicz i Dorota Pykosz.
 
Sobotni mecz w Mielcu pomiędzy tamtejszą Stalą i BKS rozpocznie się o godz. 17.
 
pH