Miody i chrzany rozdaje dziś Dziennik Zachodni. Największa gazeta regionalna honoruje w ten sposób tych, którzy zasłużyli na słowa uznania – to beczułką miodu – jak i tych, których trzeba zganić za dokonania ostatnich miesięcy – to słoikiem chrzanu. Wśród wyróżnionych w obu kategoriach są przedstawiciele stolicy Podbeskidzia. Miody za 2004 rok otrzymują tak znane osoby jak pływaczka Otylia Jędrzejczak, czy reżyser Magdalena Piekorz. W tym zacnym gronie znalazł się także Tadeusz Cozac – prezes Koła Terenowego Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta w Bielsku-Białej. Dziennik Zachodni dostrzegł działalność pana Tadeusza, polegającą na niesieniu nieustannej pomocy dla najuboższych. Ta działalność trwa już ćwierć wieku. Na przeciwległym biegunie znalazł się bielski radny Józef Heczko. Słoik chrzanu trafi do niego za to, że został samozwańczym strażnikiem moralności i cenzorem kultury - jak pisze Dziennik Zachodni. Przypomnijmy, Heczko zasłynął po raz pierwszy kiedy poruszył tzw. ”wątek majtek pani Natalii Lach Lachowicz” Potem były kolejne recenzje kulturalne radnego, które jednak sławy stolicy Podbeskidzia nie przyniosły. Jak czytamy dalej w uzasadnieniu “Od kilku miesięcy jego nazwisko powtarzane jest na łamach prasy w całej Polsce. Niestety, w kontekście ośmieszającym bądź ironicznym.”