W sobotnie popołudnie piłkarze bielskiego Podbeskidzia pokonali w Białymstoku tamtejszą Jagiellonię. Dzięki trafieniom Sebastiana Ziajki i Mariusza Sachy „Górale” odnieśli trzecie wyjazdowe zwycięstwo w bieżącym sezonie ekstraklasy.
 
W pierwszych minutach spotkania lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy zepchnęli bielszczan do defensywy. W 9. minucie Tomasz Kupisz ograł w polu karnym Krzysztofa Króla, podał na szesnasty metr do Marko Cetkovicia, a piłka po jego strzale minimalnie minęła prawy słupek bramki Richarda Zajaca. Jak okazało się później, była to najgroźniejsza akcja w wykonaniu Jagiellonii w pierwszej części gry. Piłkarze Roberta Kasperczyka z każdą minutą nabierali pewności siebie.
 
W 32. minucie powinno być 1:0 dla gości, lecz strzał z siódmego metra Lirana Cohena z trudem wybronił golkiper miejscowych. Dwie minuty później Sebastian Ziajka przełożył sobie piłkę z nogi prawej na lewą i kropnął z szesnastu metrów na bramkę Tomasza Ptaka, który nie miał szans wybić piłki zmierzającej tuż przy lewym słupku do jego ”świątyni”. Do przerwy przyjezdni spokojnie kontrolowali przebieg gry i do szatni zeszli z jednobramkowym prowadzeniem.
 
Trener Czesław Michniewicz postanowił postawić wszystko na jedną kartę i przed drugą połową dokonał aż trzech zmian, wprowadzając na plac gry m.in. Tomasza Frankowskiego. Roszady nie zmieniły obrazu gry, gdyż goście nadal rozdawali karty. Osiem minut po wznowieniu gry bielszczanie powinni podwyższyć prowadzenie, ale Ziajka zamiast decydować się na strzał nogą, uderzył piłkę głową, poprzez co ułatwił interwencję Ptakowi. Chwile później było jednak już 2:0. Mariusz Sacha na raty wpakował piłkę do siatki gospodarzy.
 
Po stracie drugiego gola, Jagiellonia przejęła inicjatywę, ale poza znakomitą okazją Grzegorza Rasiaka nie potrafiła sobie stworzyć dobrej okazji do zdobycia kontaktowej bramki. „Górale” mądrze ustawili się w defensywie i wyprowadzali groźne kontry. Na 3:0 mogli podwyższyć Demjan, Maciej Rogalski i bardzo aktywny Sylwester Patejuk. Pod koniec meczu Jagiellonia straciła wiarę w zdobycie choćby jednego punktu i bielszczanie spokojnie dowieźli dwubramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka arbitra.
 
Jagiellonia Białystok 0-2 Podbeskidzie Bielsko-Biała
Sebastian Ziajka 34, Mariusz Sacha 56

Jagiellonia: 29. Tomasz Ptak - 15. Thiago Rangel, 24. Tomasz Porębski, 5. Andrius Skerla, 17. Alexis Norambuena - 26. Jan Pawłowski (46, 21. Tomasz Frankowski), 11. Hermes (46, 10. Marcin Burkhardt), 27. Grzegorz Arłukowicz (46, 55. Merab Gigauri), 23. Marko Ćetković, 8. Tomasz Kupisz - 47. Grzegorz Rasiak.

Podbeskidzie: 1. Richard Zajac - 10. Marek Sokołowski, 7. Juraj Dančík, 26. Bartłomiej Konieczny, 27. Krzysztof Król - 5. Mariusz Sacha (62, 13. Sylwester Patejuk), 22. Matej Náther, 28. Dariusz Łatka, 4. Liran Cohen (83, 20. Maciej Rogalski), 11. Sebastian Ziajka (74, 8. Piotr Malinowski) - 23. Róbert Demjan.

żółte kartki: Arłukowicz, Kupisz, Thiago Rangel.

sędziował: Paweł Gil (Lublin).
 
Najlepszego piłkarza Podbeskidzia w meczu z Jagiellonią możesz wybrać tutaj.
 
pH