Kompletnie pijaną 43-letnią kobietę, która kierowała daewoo tico zatrzymali wczoraj bielscy policjanci. Wcześniej 30-letni bielszczanin kierujący w stanie nietrzeźwości swoim seatem cordobą zatrzymał się na ogrodzeniu przydrożnej posesji.

Wczoraj po południu policja przyjęła zgłoszenie o kobiecie, która jadąc daewoo tico ul. Spółdzielców w Bielsku-Białej odbijała się od krawężników i stwarzała poważne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano patrol. Na miejscu policjanci zastali kobietę i mężczyznę, którzy wcześniej przekazali informację o sprawczyni i udaremnili jej dalszą jazdę.
 
Nietrzeźwa kierująca została przekazana w ręce stróżów prawa. Kiedy wysiadła z samochodu, ledwo trzymała się na nogach. Z uwagi na stan kobiety, kontakt z nią był znacznie utrudniony. Badanie alkomatem wykazało, że miała we krwi aż 3,7 promila alkoholu. Sprawczyni zatrzymano prawo jazdy. Grozi jej dwuletni pobyt w zakładzie karnym.
 
Natomiast w poniedziałek wieczorem policjanci z drogówki zatrzymali 30-letniego bielszczanina, który kierując seatem cordobą na ul. Przybyszewskiego w Bielsku-Białej, podczas omijania zaparkowanego pojazdu wjechał w opla vectrę i zatrzymał się na ogrodzeniu przydrożnej posesji. Badanie stanu trzeźwości sprawcy dało wynik 1,5 promila alkoholu.

rok