Rozpoczynają europejską przygodę
W środowy wieczór siatkarki BKS Aluprof Bielsko-Biała rozpoczną rywalizację w europejskim Pucharze CEV. Pierwszą przeszkodą na ich drodze będzie turecki Iller Bankasi Ankara.
Pokonanie Turczynek jest w zasięgu bialanek, o czym przekonuje asystent trenera Mariusza Wiktorowicza, Jakub Krebok. - Po czterech zwycięstwach, w naszej drużynie panują bojowe nastroje. Illerowi Bankasi Ankara nie wiedzie się w tym sezonie w lidze tureckiej. Obejrzeliśmy kilka spotkań tej drużyny. Mają po jednej ciekawej zawodniczce z Białorusi, Kazachstanu i Ukrainy. Reszta, to Turczynki, głównie z roczników 1994-95. Jedna z nich, Meryem Boz, w minionym sezonie występowała w Atomie Trefl Sopot. Iller na pewno zagra odważnie. Musimy wyjść bardzo skoncentrowani, bo rywalki nie mają nic do stracenia.
Trener Wiktorowicz chce, aby jego zespół zaszedł w tych rozgrywkach jak najdalej. W razie wyeliminowania drużyny z Ankary, w drugiej fazie pucharu na BKS Aluprof czeka zwycięzca pojedynku Olympiakos Pireus - Urałoczka Jekaterynburg. - Oba zespoły są bardzo mocne, ale na razie skupiamy się na Turczynkach - podkreśla trener drużyny z Bielska-Białej.
Środowy mecz pomiędzy BKS Aluprof i Illerem Ankara odbędzie się o godz.18 w bielskiej hali przy ul. Rychlińskiego. Czytaj więcej na Sportowych Beskidach.
pH

Klauzula informacyjna ›