Klub Gaja po raz kolejny prowadzi akcję "Jeszcze żywy KARP". Pod petycją do Głównego Lekarza Weterynarii o humanitarne traktowanie ryb podczas ich grudniowej sprzedaży podpisało się już w tym roku ponad 1,5 tys. osób.

Tegoroczna kampania "Jeszcze żywy KARP" jest realizowana w ramach programu "Ryby mają głos!". Klub Gaja jest członkiem OCEAN 2012 - międzynarodowej koalicji na rzecz reformy Wspólnej Polityki Rybackiej UE.

 - Jednym z kierunków reformy musi być zrównoważona i ekologicznie odpowiedzialna hodowla ryb, tzw. akwakultura - wyjaśniają ekolodzy z Klubu Gaja. - Stawy hodowlane w Polsce są ostoją wielu gatunków roślin, zwierząt i innych organizmów żywych. Nie mogą przekształcić się w przemysłowe ośrodki hodowli ryb. Byłoby to niebezpieczne dla środowiska naturalnego.

Do 8 grudnia Klub Gaja będzie zbierać podpisy pod petycją do Głównego Lekarza Weterynarii w sprawie przestrzegania Ustawy o ochronie zwierząt oraz humanitarnego podejścia do masowo sprzedawanych w grudniu ryb. Zebrano już ponad 1,5 tys. podpisów. Aby poprzeć akcję, trzeba wejść na stronę www.klubgaja.pl/_pliki/petycja_karp2011.pdf, wydrukować petycję, złożyć na niej swój podpis, po czym przesłać petycję pocztą (Klub Gaja, ul. Parkowa 10, 43-365 Wilkowice), faxem (33 812 36 940) lub meilem ( [email protected]).

mdp