Oddały tylko jednego seta
Rywalizacja pomiędzy siatkarkami BKS Aluprof Bielsko-Biała i Organiką Budowlani Łódź kończyła zmagania ósmej kolejki spotkań PlusLigi kobiet. Bialanki po zaciętej walce oddały rywalkom tylko jednego seta.
Od początku dzisiejszego spotkania w bielskiej hali przy ul. Rychlińskiego na rozegraniu w zespole BKS pojawiła się Cassidy Lichtman, a na pozycji libero zadebiutowała Tamari Miyashiro. Dziewczyny znad Białej kontrolowały sytuację, schodząc na kolejne przerwy z prowadzeniem. Przy wyniku 16:9 trener gości Mauro Masacci próbował zmienić sytuację na boisku, wprowadzając zmiany na przyjęciu. Na niewiele się to jednak zdało i łodzianki musiały przełknąć smak porażki w pierwszym secie 25:18.
Po nieudanym ataku Ciaszkiewicz, pierwszy punkt w drugim secie zdobył zespół gości. Niestety, jak się okazało - była to zła wróżba. Chwile później gospodynie straciły kolejne trzy „oczka”. Potem zaczęły odrabiać straty, ale na pierwszą przerwę techniczną Organika schodziła z jednopunktową przewagą. Taki jednopunktowy "odstęp" utrzymywał się do samego końca tego emocjonującego seta. Ostatecznie bialanki musiały uznać wyższość przeciwniczek, które pokonały je 30:28.
Na początku trzeciej partii ponownie przewagę uzyskały siatkarki z Łodzi. Na szczęście, została ona szybko zniwelowana, głównie dzięki dobrej grze Bamber-Laskowskiej. Późniejsze błędy w przyjęciu zagrywki i brak wykończenia w ataku zmusiły opiekuna gospodyń do wzięcia drugiej już przerwy na żądanie. Końcowa część trzeciej odsłony przysporzyła kibicom wiele emocji. BKS obronił trzy piłki setowe, by zakończyć tę partię dwoma fantastycznymi asami serwisowymi Crimes.
Początek czwartego seta był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać znaczącej przewagi w grze. Jednak kilka dobrych bloków pozwoliło bialankom odskoczyć na trzy punkty. Od tego momentu BKS Aluprof pewnie zmierzał do zwycięstwa w secie i całym spotkaniu. MVP meczu została Gabriela Wojtowicz.
BKS: Crimes, Ciaszkiewicz, Wojtowicz, Frąckowiak, Wołosz, Vindevoghel, Kaczorowska, Pelc, Bamber-Laskowska, Miyashiro,Lichtman.
Organika: Rousseaux, Ciesielska, Kosek, Kwiatkowska, Mikołajewska, Golec, Bryda, Wójcik Mróz, Mirek, Da Paula, Grbac.
Obszerniejsza relacja na Sportowych Beskidach.
Sławomir Brak
Od początku dzisiejszego spotkania w bielskiej hali przy ul. Rychlińskiego na rozegraniu w zespole BKS pojawiła się Cassidy Lichtman, a na pozycji libero zadebiutowała Tamari Miyashiro. Dziewczyny znad Białej kontrolowały sytuację, schodząc na kolejne przerwy z prowadzeniem. Przy wyniku 16:9 trener gości Mauro Masacci próbował zmienić sytuację na boisku, wprowadzając zmiany na przyjęciu. Na niewiele się to jednak zdało i łodzianki musiały przełknąć smak porażki w pierwszym secie 25:18.
Po nieudanym ataku Ciaszkiewicz, pierwszy punkt w drugim secie zdobył zespół gości. Niestety, jak się okazało - była to zła wróżba. Chwile później gospodynie straciły kolejne trzy „oczka”. Potem zaczęły odrabiać straty, ale na pierwszą przerwę techniczną Organika schodziła z jednopunktową przewagą. Taki jednopunktowy "odstęp" utrzymywał się do samego końca tego emocjonującego seta. Ostatecznie bialanki musiały uznać wyższość przeciwniczek, które pokonały je 30:28.
Na początku trzeciej partii ponownie przewagę uzyskały siatkarki z Łodzi. Na szczęście, została ona szybko zniwelowana, głównie dzięki dobrej grze Bamber-Laskowskiej. Późniejsze błędy w przyjęciu zagrywki i brak wykończenia w ataku zmusiły opiekuna gospodyń do wzięcia drugiej już przerwy na żądanie. Końcowa część trzeciej odsłony przysporzyła kibicom wiele emocji. BKS obronił trzy piłki setowe, by zakończyć tę partię dwoma fantastycznymi asami serwisowymi Crimes.
Początek czwartego seta był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać znaczącej przewagi w grze. Jednak kilka dobrych bloków pozwoliło bialankom odskoczyć na trzy punkty. Od tego momentu BKS Aluprof pewnie zmierzał do zwycięstwa w secie i całym spotkaniu. MVP meczu została Gabriela Wojtowicz.
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Organika Budowlani Łódź 3:1 (25:18, 28:30, 26:24, 25:17)
BKS: Crimes, Ciaszkiewicz, Wojtowicz, Frąckowiak, Wołosz, Vindevoghel, Kaczorowska, Pelc, Bamber-Laskowska, Miyashiro,Lichtman.
Organika: Rousseaux, Ciesielska, Kosek, Kwiatkowska, Mikołajewska, Golec, Bryda, Wójcik Mróz, Mirek, Da Paula, Grbac.
Obszerniejsza relacja na Sportowych Beskidach.
Sławomir Brak
Artykuł wyświetlono 1078 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
buba
"Bialanki po zaciętej walce oddały rywalkom tylko jednego seta". Chyba bielszczanki ?
100% BB
Uciekły spod topora, trzeci set i wynik 21-24 na korzyśc łodzianek, nie wiele brakowało a byłoby 1-2 i kolejny brak kompletu punktów. Szkoda, że Amerykani i Belgijka nie przyszły do klubu rok, dwa lata wcześniej, ekipa Aluprofu byłaby nie do pokonania na ligowych parkietach, mocny skład wyjściowy do tego silna ławka rezerwowych. Teraz to takie gdybanie.

Klauzula informacyjna ›