Czy zniknie wreszcie wąskie gardło dla pieszych na ulicy Piłsudskiego w Bielsku-Białej? Chodzi o przewężenie tuż za mostem od strony Białej.

                                             Jak w kanionie

Ulica Piłsudskiego biegnie tam na kilkunastometrowym odcinku - niczym w kanionie - pomiędzy dwoma wysokimi budynkami stojącymi tuż przy krawędzi drogi. Co prawda jezdnia nie uległa na tym odcinku zwężeniu, lecz chodniki dla pieszych już tak. Wyjątkowo wąziutkie trotuary po obu stronach jezdni, ograniczone ścianami budynków, kompletnie nie przystają do potrzeb. Ruch pieszych jest tam bowiem ogromny, zwłaszcza teraz, gdy w pobliżu otwarto ogromną galerię handlową Sfera 2.

Nie dość że jest tam ciasno, to na dodatek niebezpiecznie. Piesi muszą bowiem dosłownie przeciskać się między murem a jadącymi kilka centymetrów obok samochodami. Kiedyś było inaczej. Po lewej stronie - idąc od strony Sfery - istniał tam przechód w formie galerii,  przebiegający wewnątrz budynku. Piesi idący ulicą Piłsudskiego przechodzili najczęściej tamtędy.

Zwyczajowy przechód

Kilka lat temu budynek (część dawnej fabryki włókienniczej)  kupił prywatny inwestor, który zamknął stalową kratą i płotem niegdyś ogólnie dostępny przechód. Okazało się przy tym, że udostępniony on był przez lata tylko zwyczajowo. Zasady publicznego korzystania z tego przejścia nie regulował bowiem żaden dokument, chociażby w postaci gwarantowanej sądownie służebności przejścia. Co więcej, choć władze miasta chciały na powrót udostępnić to przejście pieszym, właściciel budynku - jak mówi Wojciech Waluś, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej - nie wykazywał żadnego zainteresowania tą propozycją.

Jednak pomimo, że do tej pory nie zmienił on zdania w tej sprawie, Wojciech Waluś ma nadzieję, że już niedługo piesi będą mogli korzystać z przejścia przez budynek. Władze miasta mają bowiem teraz w ręku mocny argument w postaci specustawy drogowej, umożliwiającej pozyskiwanie  za odszkodowaniem  gruntów na potrzeby drogowe nawet  bez zgody ich właścicieli.

Będzie zmiana

Właśnie z tego prawa chce skorzystać bielski ratusz. Nikt już bowiem ani w ratuszu, ani w MZD nie ma wątpliwości, że sytuacja na Piłsudskiego musi ulec zmianie. Zwłaszcza obecnie, gdy wraz z rozbudową Sfery zmodernizowano cały układ komunikacyjny w jej pobliżu, w tym także ulicę Piłsudskiego.

Przebudowa nie objęła  tu tylko rejonu  przewężenia. - Przygotowujemy obecnie plan modernizacji tego odcinka ulicy Piłsudskiego - wyjaśnia Wojciech Waluś. Uwzględnia on ponowne udostępnienie przechodu pieszym, przy jednoczesnym zlikwidowaniu chodnika po tej stronie ulicy. Dzięki temu o te „kilka” zyskanych centymetrów ma zostać poszerzony chodnik po przeciwległej stronie jezdni. Będzie on wtedy na tyle szeroki, że przechodnie będą mogli z niego bezpiecznie korzystać.

 - Gdy dokumentacja przebudowy ulicy będzie gotowa, rozpoczniemy procedurę administracyjną zmierzającą do otwarcia dla przechodniów przejścia przez budynek - mówi Wojciech Waluś. Dodaje, że nie będzie to - jak to  zazwyczaj bywa, gdy mowa o specustawie - klasyczne wywłaszczenie gruntu i przejęcie go przez gminę za odszkodowaniem, lecz jedynie uzyskanie dla tego terenu statusu drogi ze służebnością przejścia. (map)