A to ci sztuka!
Od dziś znakiem rozpoznawczym naszego portalu jest rysunek wykonany przez znanego bielskiego artystę Lecha Helwiga. Kopiując jego dzieło w wielotysięcznych odsłonach, chcemy spopularyzować - także poza Bielskiem-Białą - dorobek twórczy tego utalentowanego bielszczanina. Jest tego wart! Baner - lub jak kto chce, winieta - z dziełem sztuki to dowód, że strona w sieci nie musi być pozbawiona dobrego smaku artystycznego. Internet jest tego wart!
Przed laty Adam Mickiewicz marzył o tym, aby książka dotarła pod strzechy. Później artyści wychodzili na ulice z happeningami lub otwierali galerie w sklepach lub na poczcie, by ze sztuką mogli obcować wszyscy, niezależnie od zasobności portfela. Wraz z upowszechnieniem internetu, idee te w znacznym stopniu się ziściły. Wystarczy przecież kilka kliknięć, żeby dotrzeć do ukochanego dzieła literackiego lub wejść do galerii pełnej genialnych obrazów.
Nasza redakcja poszła o krok dalej. Od dziś u góry strony tytułowej ukazuje się rysunek Lecha Helwiga wykonany specjalnie dla naszego portalu. Dzieło przedstawia ukochany motyw bielskiego artysty - Mercedesa 190 SL oraz fragment budynków Teatru Polskiego i ratusza w Bielsku-Białej. Helwig lubi rysować ołówkiem. Przy pomocy tej techniki wykonał miniaturę, która później zdobyła dla Polski pierwszy złoty medal na olimpiadzie w Atlancie.
Dorobku Lecha Helwiga znawcom sztuki przedstawiać nie trzeba.Jest absolwentem ASP w Krakowie. W 1984 roku obronił pracę dyplomową u prof. Jana Kolanowskiego na Wydziale Form Przemysłowych. Zajmuje się malarstwem sztalugowym, rysunkiem, fotografią i projektowaniem graficznym. Do jego ulubionych technik należy wymagająca niezwykłej precyzji miniatura rysunkowa, za którą otrzymał wiele nagród na krajowych i międzynarodowych konkursach. Swoje miniatury wykonuje za pomocą ołówków wyłącznie o twardości 2B.
Tematem najczęściej przez niego podejmowanym jest model zabytkowego pojazdu. Leszek kocha Mercedesy! Punktem wyjścia są dla niego własne fotografie. Z benedyktyńską cierpliwością precyzyjnie odtwarza lśniące karoserie limuzyn albo wysłużone i zachlapane modele półciężarówek. Modelom aut towarzyszy przestrzeń subtelnie wykreowanych pejzaży, często zwielokrotnionych odbiciami w szybach lub maskach samochodów.
Artysta maluje też akwarele przedstawiające najbardziej urokliwe zakątki bielskiej starówki. Uwiecznił na nich m.in. ratusz, budynek Teatru Polskiego, zamek Sułkowskich oraz uliczki znane wszystkim bielszczanom - Schodową, Pankiewicza i Wzgórze. Podczas niedawnego spotkania opłatkowego z kardynałem Józefem Glempem w katowickim „Spodku”, prezydent Jacek Krywult wręczył prymasowi-seniorowi obraz Helwiga, który przedstawia kościół Opatrzności Bożej w Białej.
Lech Helwig brał udział w ponad 130 wystawach zbiorowych i indywidualnych w Polsce, Słowacji, Francji, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii, USA i Japonii. Jego obrazy i rysunki zdobyły ponad 30 nagród i wyróżnień, w tym pierwszą nagrodę w kategorii rysunku w 11. International Miniature Art Exhibition w ramach Letnich Igrzysk Olimpijskich w Atlancie.
Tematem najczęściej przez niego podejmowanym jest model zabytkowego pojazdu. Leszek kocha Mercedesy! Punktem wyjścia są dla niego własne fotografie. Z benedyktyńską cierpliwością precyzyjnie odtwarza lśniące karoserie limuzyn albo wysłużone i zachlapane modele półciężarówek. Modelom aut towarzyszy przestrzeń subtelnie wykreowanych pejzaży, często zwielokrotnionych odbiciami w szybach lub maskach samochodów.
Artysta maluje też akwarele przedstawiające najbardziej urokliwe zakątki bielskiej starówki. Uwiecznił na nich m.in. ratusz, budynek Teatru Polskiego, zamek Sułkowskich oraz uliczki znane wszystkim bielszczanom - Schodową, Pankiewicza i Wzgórze. Podczas niedawnego spotkania opłatkowego z kardynałem Józefem Glempem w katowickim „Spodku”, prezydent Jacek Krywult wręczył prymasowi-seniorowi obraz Helwiga, który przedstawia kościół Opatrzności Bożej w Białej.
Lech Helwig brał udział w ponad 130 wystawach zbiorowych i indywidualnych w Polsce, Słowacji, Francji, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii, USA i Japonii. Jego obrazy i rysunki zdobyły ponad 30 nagród i wyróżnień, w tym pierwszą nagrodę w kategorii rysunku w 11. International Miniature Art Exhibition w ramach Letnich Igrzysk Olimpijskich w Atlancie.
Ufamy, że dzięki naszej portalowej galerii jednego obrazu, bielskim twórcą i jego okazałym dorobkiem zainteresują się także osoby, które na sztukach pięknych nie za bardzo się znają. Mamy w Bielsku-Białej artystę, którym szczyciłoby się każde, nawet wielkie miasto na świecie.
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 2911 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
Monia
Ja tam wolę artystę Helwiga niż buraka zza kierownicy merca ;-)
doświadczony pedagog
Artysta Helwig może sobie kochać mercedesy.Inni nimi jeżdżą :-)
agadka
zgadza się,efektowny obrazek. tylko że rysunek i grafika to zupełnie rózne techniki plastyczne.
lolek
Kciuk w górę :) Naprawdę podoba mi się ta grafika.
pet
fajny pomysl.ale nie tylko leszek jest w potrzebie w bb.

Klauzula informacyjna ›