Dwukrotnie podczas minionego weekendu narciarzy na beskidzkich stokach ratował śmigłowiec. GOPR interweniował kilkadziesiąt razy od Czantorii aż po Babią Górę. Wypadków na stokach było bardzo dużo. W Szczyrku śmigłowiec transportował narciarzy, którzy doznali poważnych urazów kręgosłupa oraz głowy. Od początku sezonu beskidzcy ratownicy interweniowali już blisko 600 razy.