Na bielskiej ul. Partyzantów policyjni wywiadowcy zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę skody. Mieli nosa. W pojeździe odnaleźli narkotyki, a badanie wykazało, że 19-letni kierowca prowadził samochód pod wpływem środków odurzających.

Wspólnie z 19-latkiem podróżowali jego dwaj 17-letni koledzy. Jak się później okazało, jeden z nich posługiwał się danym osobowymi swojego kuzyna. W trakcie przeszukania pojazdu policjanci odnaleźli kilka gramów amfetaminy i marihuanę. Podczas badania kierowcy testerem narkotykowym wyszło na jaw, że prowadził samochód pod wpływem środków odurzających.

Zatrzymany wczorajszej nocy 19-latek usłyszał już zarzuty posiadania środków odurzających i kierowania samochodem pod ich wpływem. Może trafić do więzienia na najbliższe trzy lata.

mad