Ponad stu strażaków gasiło pożar zbiornika na stacji LOTOS w Czechowicach-Dziedzicach. W trakcie prac konserwatorskich doszło do rozhermetyzowania zbiornika. Rozprzestrzeniający się ogień i wysokie promieniowanie cieplne stwarzały dodatkowe zagrożenie.

Sygnał syreny alarmowej Zakładowej Straży Pożarnej LOTOS Czechowice wystraszył mieszkańców w piątek o godz.11.00. Na szczęście, były to tylko ćwiczenia. Za ich scenariusz przyjęto pożar zbiornika magazynowego o pojemności 32 tys. m sześć. zlokalizowanego na terenie nowego parku zbiorników. Na tym terenie znajdują się cztery zbiorniki  o łącznej pojemności magazynowej 128 tys. m sześć., w których przechowywany są olej napędowy oraz benzyna bezołowiowa.

Według przygotowanego scenariusza, w trakcie prac konserwatorskich doszło do rozhermetyzowania zbiornika, w następstwie czego wybuchł pożar. Rozprzestrzeniający się ogień i wysokie promieniowanie cieplne stwarzały dodatkowe zagrożenie dla pozostałych zbiorników. Pierwsza faza ćwiczeń polegała na chłodzeniu metalowego płaszcza palącego się zbiornika. Przybyłe jako pierwsze na miejsce akcji jednostki przy wykorzystaniu przenośnych działek starały się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia. Z powodu niskiego ciśnienia w sieci (jedno z założeń do ćwiczeń) strażacy musieli utworzyć cztery linie zaopatrujące w wodę zastępy działające w bezpośrednim rejonie pożaru.

Generalne natarcie zaplanowano na godz. 14.00. Do tego czasu na miejsce dotarła wystarczająca ilość sił operacyjno-ratunkowych do ugaszenia pożaru. Po pięciu minutach podawania piany ciężkiej udało się ugasić pożar. - Głównym celem ćwiczeń była weryfikacja planów operacyjno-ratowniczych opracowanych dla zakładu LOTOS - wyjaśnia rzeczniczka Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej, Patrycja Pokrzywa. -  W warunkach polowych sprawdzono umiejętności prawidłowego postępowania, kolejność alarmowania niezbędnych służb oraz trafność podejmowanych decyzji.

W ćwiczeniach brało udział 160 strażaków, w tym bielskich. Przyjechało w sumie 25 wozów bojowych. Akcją dowodził komendant wojewódzki PSP w Katowicach nadbryg. Marek Rączka, a ze strony zakładu nadzór pełnił prezes zarządu Tadeusz Szkudlarski.

mdp

Foto: Sławomir Kurpas LOTOS Czechowice