Śmierć pod kołami autobusu
Na ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej doszło w sobotę do tragicznego wypadku. Pod kołami autobusu MZK zginęła 81-letnia kobieta.
Bielscy policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku, do którego doszło 5 listopada ok. godz. 13.40 na ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Przechodząca przez przejście dla pieszych 81-letnia kobieta została potrącona przez autobus.
Z ustaleń wynika, że kobieta nagle wtargnęła na przejście z wysepki rozdzielającej jezdnię. Wpadła wprost pod jadący autobus MZK linii nr 7. Poszkodowana w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Pomimo wysiłków lekarzy, zmarła. Kierowca autobusu był trzeźwy.
mad
Bielscy policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku, do którego doszło 5 listopada ok. godz. 13.40 na ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Przechodząca przez przejście dla pieszych 81-letnia kobieta została potrącona przez autobus.
Z ustaleń wynika, że kobieta nagle wtargnęła na przejście z wysepki rozdzielającej jezdnię. Wpadła wprost pod jadący autobus MZK linii nr 7. Poszkodowana w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Pomimo wysiłków lekarzy, zmarła. Kierowca autobusu był trzeźwy.
mad
Artykuł wyświetlono 2891 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 13
OSKANG
Starsze osoby,z tego co widzę lubią korzystać z "przywilejów",jakie daje im wiek:(Na karpackim w pętli babcia,tez weszła na pętle pomimo iż wszędzie były znaki zakaz wejścia na pętle,niestety akurat byłem w sytuacji jak kobieta zginęła,żal każdej osoby,ale ostrożności nigdy za wiele.Wiadomo że lepiej umrzeć z starości niż w tragedii.:(
gjm
ja tam się chętnie zatrzymam na przejściu, ale często patrząc w lusterko boję się, że ten za mną zatrzyma się wtedy na mnie...
kubek
Do Aniki, a najlepsze jest to ze np na samym egzaminie na prawko czlowiek jest zbesztany za to ze chce przepuscic pieszego :/ taka mialem osobiscie sytuacje. stala sobie starsza kobieta przy przejsciu dla pieszych, grzecznie sie zatrzymalem kobieta chwile sie zawahala az w koncu przeszla sobie, a egzaminator do mnie z tekstem "dlaczego pan zaprasza pieszego na przejscie??" chore...
LOST
W cywilizowanych krajach ludzie chodzą po pasach a nie 2 metry obok !!! Ale to jest Polska i każdy wszystko interpretuje po swojemu.
ziomalbb
Do qwer1234:przejście widziałem a żeby zrobić to o czym mówisz to by trzeba było być chyba w samym centrum ronda.
Wojtek
Szkoda każdego człowieka ... co nie zmienia faktu, że jest to nagminne iż starsze osoby (mohery) często wchodzą czy to na przejściu czy w miejscu niedozwolonym i nie patrzą czy coś jedzie czy nie, wszyscy się mają zatrzymać. Starsi ludzi zachowują się często jak by im się wszystko należało tylko i wyłącznie dlatego, że są starsi. Nie wiem z czego to wynika. Inną sprawą jest to, iż w Polsce kultura jazdy praktycznie nie istnieje, pieszy potrafi długo stać aż któryś kierowca raczy go puścić (czerwonych świateł też nie respektują!)
qwer1234
Do ziomalbb. Tego przejscia na oczy nie widziales bo aby znalezc sie na drodze po ktorej poruszaja sie pojazdy to najpierw trzeba przejsc okolo 2 metry po ZEJSCIU z wysepki aby znalezc sie na wlasciwej drodze. Innymi slowy wysepka jest otoczona z obydwoch stron pasami zakazujacymi poruszania sie po nich pojazdom. Niestety samochody jadace od strony Wapienicy nie zwalniaja na rondzie i oto tragiczne skutki.
ziomalbb
Do Aniki: Nie zwalaj winy na kierowcę autobusu bo może nie miał szans zatrzymać się w miejscu a z resztą w cywilizowanym świecie ludzie nie wchodzą na przejście dla pieszych wtedy kiedy im się podoba bo mam pierwszeństwo ale bacznie się rozglądają na boki czy coś nie nadjeżdża.
tricky
co 100 metrów przejścia,a i tak za daleko żeby prze nie przejść w związku z tym spacerek przez droge w miejscu nie oznaczonym,przykład: choćby ulica Kierowa,dojście do sklepu uczniów (przede wszystkim)ZDZ oraz mieszkańców osiedla śrómiejskiego. Współczuje rodzinie zmarłej kobiety,a także kierowcy tego autobusu...
wzorowy kierowca
...W cywilizowanych krajach są przejścia podziemne lub kładki dla pieszych a nie co 100 metrów przejścia.
Aniki
W cywilizowanych krajach pieszy stojący przed przejściem dla pieszych jest przez pojazdy przepuszczany, u nas (nawet jak widać przez kierowców zawodowych) traktowany jest jak natręt, który jak nie "wtargnie na przejście" na którym teoretycznie ma pierwszeństwo, to nie przejdzie na drugą stronę. Cóż co kraj to obyczaj. Kierowcy zabrakło odrobiny kultury - ciekawe jak będzie mu się teraz przeglądało w lustrze ...

Klauzula informacyjna ›