Mieszkańcy ulicy Kazimierza Wielkiego w Bielsku-Białej zatrzymali na gorącym uczynku przestępstwa 25-letniego bielszczanina, który zerwał lusterka z opla omegi i fiata cinquecento. Sprawcę przekazano policjantom.
 
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał we krwi przeszło trzy promile alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu, gdzie trzeźwiał po nocnych ekscesach. W czasie przesłuchania nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego postępowania. Twierdził, że wypił za dużo alkoholu.  Chuligan nie uniknie odpowiedzialności dzięki obywatelskiej postawie mieszkańców, którzy włączają się w kampanię „Nie reagujesz - akceptujesz”. Policjanci z komisariatu IV przedstawili mu zarzuty uszkodzenia cudzego mienia. Może trafić do więzienia na najbliższe pięć lat.

Niedawno dzięki informacjom przekazanym przez dozorcę policyjni wywiadowcy zatrzymali 19-letniego bielszczanina i jego 17-letniego kolegę, którzy zdemolowali cztery samochody zaparkowane przy ul. Piekarskiej w Bielsku-Białej i wybili szybę w budynku prywatnej firmy. Mężczyzna zauważył nietrzeźwych chuliganów, którzy niszczyli dosłownie wszystko, co napotkali na swojej drodze. Świadek zdarzenia natychmiast zaalarmował oficera dyżurnego, a ten skierował na miejsce policyjnych wywiadowców.

Dzięki tym informacjom wandale zostali zatrzymani na gorącym uczynku przestępstwa. Badanie stanu ich trzeźwości dało wynik od 0,6-1,5 promila alkoholu. Trafili do policyjnego aresztu. Obaj usłyszeli zarzuty usiłowania włamania i kradzieży oraz uszkodzenia cudzego mienia. Grozi im do 10 lat za kratami.
 
rok