Kasyna w hotelu President nie będzie - zadecydowali bielscy radni. Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej zapewniono natomiast, że będą spotkania z rozgoryczonymi rodzicami uczniów szkół przeznaczonych do likwidacji.

Bielscy radni przyjęli wczoraj uchwałę, w której negatywnie opiniują lokalizację kasyna gry w hotelu President w Bielsku-Białej (o powodach takiej decyzji pisaliśmy w artykule "Nie będzie zgody na kasyno"). Najważniejszym argumentem za odrzuceniem wniosku Presidenta jest jednak zgoda na otwarcie "jaskini hazardu", jaką otrzymał wcześniej hotel Vienna. Zgodnie z ustawą, w mieście do 250 tys. mieszkańców może funkcjonować tylko jeden obiekt tego typu.

Na wczorajszej sesji radny Andrzej Gacek poruszył gorący obecnie temat gruntownej restrukturyzacji bielskiego szkolnictwa. Zarzucił prezydentowi i jego współpracownikom brak kontaktu z rodzicami oraz unikanie ich trudnych pytań. Radny zarzucił władzom miasta słabą znajomość specyfiki likwidowanych i przenoszonych szkół.

W dopowiedzi prezydent Jacek Krywult zasugerował, że za nerwową atmosferę wokół projektu odpowiadają wyłącznie rodzice uczniów jednej szkoły. Przewodniczący komisji edukacji RM Jan Dzida dodał, że nikt nie unika konfrontacji poglądów i że w najbliższych dniach zaplanowane są spotkania, w których będą mogli uczestniczyć wszyscy zainteresowani. Pierwsze z serii spotkań odbędzie się już jutro, a kolejne 3 i 14 listopada.

mad