W sobotnie popołudnie piłkarze Podbeskidzia nie zdołali zrewanżować się Śląskowi Wrocław za porażkę sprzed kilku dni w rozgrywkach Pucharu Polski. Zwycięskiego gola dla wrocławian zdobył w pierwszej połowie meczu Piotr Celeban.
 
Początek meczu upłynął pod znakiem twardej walki w środkowej części boiska. W 23. minucie wrocławianie egzekwowali rzut wolny. Po wrzutce w pole karne zakotłowało się pod bramką Richarda Zajaca, a piłkę do jego siatki wpakował Piotr Celeban. Cztery minuty później „Górale” przeprowadzili bardzo składną akcję, po której Liran Cohen z bliska nie potrafił pokonać Mariana Kelemena. Bielszczanie nadal dążyli do wyrównania, ale brakowało im ostatniego podania otwierającego drogę do bramki Śląska.
 
Po przerwie odważniej do ataków ruszyli gospodarze. Groźnie pod bramka Zajaca zrobiło się po strzałach Cristiana Diaza i Sebastiana Mili. Podbeskidzie szybko otrząsnęło się z przewagi miejscowych i ruszyło do ataków. W 57. minucie Sylwester Patejuk dośrodkowywał w pole karne, tam znakomicie głową uderzył futbolówkę Juraj Dancik, ale najwyższym kunsztem wykazał się Kelemen, który tylko sobie wiadomym sposobem uchronił Śląsk przed utratą gola. Kolejne minuty upływały pod znakiem ataków ekipy Roberta Kasperczyka i groźnych ripost wrocławian, lecz zespół wicemistrza Polski był w sobotnie popołudnie doskonale zorganizowany w defensywie.
 
Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (1:0)
Bramka: Piotr Celeban (23 min.)
 
Śląsk: Kelemen - Celeban, Sobota (78' Kaźmierczak), Dudek, Madej (90' Ćwielong), Mila(k), Pawelec, Diaz (61' Voskamp), Fojut, Socha, Elsner.
 
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Dancik, Konieczny, Król (60' Ziajka) - Sokołowski(k), Koman (67' Cieśliński), Łatka, Patejuk (80' Sikora), Cohen, Demjan.
 
pH