Siedem dni ma bielski sąd na rozpatrzenie skargi Prokuratury Rejonowej w Cieszynie, która wystąpiła o aresztowanie chirurga po tragicznym w skutkach zabiegu usunięcia przepukliny. Pacjentce cieszyńskiego Szpitala Śląskiego usunięto także sześciomiesięczny, zdrowy płód. Sąd nie wydał zgody na aresztowanie lekarza. Mężczyźnie już przedstawiono dwa zarzuty: przerwania sześciomiesięcznej ciąży bez zgody kobiety oraz pozbawienia jej płodności. Oba są zagrożone karą do 10 lat więzienia. Chirurg zapewnia, że nie wiedział o ciąży pacjentki. Także 48-letnia kobieta twierdzi, że dopiero po operacji dowiedziała się o dziecku. Nie złożyła skargi na lekarza. Chirurg wciąż pracuje.