Od soboty doszło w Bielsku-Białej do kilku niebezpiecznych wypadków z udziałem pieszych. Jeden z nich miał miejsce wczorajszej nocy na ul. Krakowskiej. Ofiara wypadku była wleczona po jezdni przez kilkadziesiąt metrów.

Tylko w minioną sobotę doszło do dwóch wypadków, w których ranni zostali piesi. Wieczorem na bielskiej ul. Michałowicza 36-letni kierowca volkswagena potrącił mężczyznę, który stanął na środku jezdni i laską zatrzymywał jadące pojazdy. Poszkodowany w ciężkim stanie trafił do szpitala. Tego samego dnia ok. godz. 22 na ul. Kęckiej w Pisarzowicach kierowca fiata seicento potrącił 27-latka. Sprawca nie zatrzymał się, aby udzielić rannemu pomocy i uciekł z miejsca zdarzenia.

Z miejsca zdarzenia oddalił się także sprawca wypadku, do którego doszło wczorajszej nocy na ul. Krakowskiej w Bielsku-Białej (w okolicy skrzyżowania z ul. Polną). 26-latek zatrzymał jadącego drogą forda escorta. Kiedy podszedł do samochodu i otworzył drzwi, kierowca gwałtownie ruszył. Pieszy był wleczony po jezdni przez kilkadziesiąt metrów, a następnie został potrącony przez ten pojazd. W wyniku wypadku doznał krwiaka mózgu i złamania kości czaszki.  Sprawców tych wypadków poszukują policjanci. Wszelkie informacje - także anonimowe - nalezy kierować na numery alarmowe: 997 lub 112.

Policjanci z drogówki ustalają okoliczności wypadku, do którego doszło dzisiaj ok. 12.10 na ul. Stojałowskiego w Bielsku-Białej (przy skrzyżowaniu z ul. Cechową). 47-letni kierowca fiata potrącił 63-letnią kobietę, która nagle weszła na oznakowane przejście dla pieszych wprost pod jadący pojazd. Badanie alkomatem wykazało, że piesza miała we krwi blisko dwa promile alkoholu. W wyniku potrącenia doznała złamania nogi. Przewieziono ją do szpitala.

W ramach akcji "2011 - rok pieszego" funkcjonariusze bielskiej policji prowadzą od wczoraj zintensyfikowane działania na drogach. Akcja będzie trwała do piątku.

mad