W ostatnim dniu turnieju Enea Cup w Szamotułach siatkarki BKS Aluprof Bielsko-Biała doznały trzeciej porażki. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza bez zwycięskiego seta musiały uznać wyższość Muszynianki Muszyna. Stawką wczorajszego meczu był Superpuchar Polski.

Obie drużyny we wcześniejszych spotkaniach z Organiką Łódź i Atomem Trefl Sopot doznały porażek i chciały w niedzielnej potyczce zmazać niekorzystne wrażenie. Bialanki tylko w drugim secie były bliskie wygranej, a w pozostałych dwóch dominacja ekipy Bogdana Serwińskiego nie ulegała żadnej dyskusji. Ostatecznie BKS zakończył turniej w Szamotułach z trzema porażkami, w których nie zdołał wygrać choćby jednego seta.
 
Nie jest to najlepszy prognostyk przed inauguracją kolejnego sezonu w Plus Lidze. Zespół trenera Wiktorowicza już w najbliższą środę będzie gościł Stal Mielec.
 
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 0:3 (21:25, 24:26, 19:25)

Bank BPS Muszynianka Fakro:
Werblińska, Radecka, Rourke, Gajgał, Djurisic, Stam-Pilon, Zenik (libero).

BKS Aluprof: Crimes, Wojtowicz, Frąckowiak, Wołosz, Vindevoghel, Kaczorowska, Matusiak (libero).
 
pH