Kolejne trzy punkty zainkasowali bielscy siatkarze, którzy w sobotnie popołudnie na własnym parkiecie pokonali drużynę Wandy Kraków, nie tracąc przy tym seta. Dzięki temu zwycięstwu drużyna BBTS została liderem ligi.
 
Od pierwszych piłek wczorajszej potyczki bielszczanie próbowali narzucić przeciwnikom własny styl gry. Skuteczna zagrywka odrzuciła od siatki zawodników krakowskiej Wandy. Po stronie gości sprytnie grał Damian Domonik. Środkowy krakowskiej drużyny mocno dawał się we znaki bielskim przyjmującym.
 
Drugiego seta mocnym akcentem rozpoczęli bielszczanie, którzy już po kilku chwilach prowadzili 7-2. Raz zdobytej przewagi podopieczni Przemysława Michalczyka nie oddali już do końca tej partii. W trzeciej odsłonie trener Grzegorz Silczuk desygnował na plac gry zmienników, którzy lepiej zaprezentowali się w Bielsku-Białej niż pierwszy garnitur Wandy. Nieco uśpieni gospodarze przebudzili się dopiero w końcówce. W kontrach skutecznie zagrali Kamil Gutkowski i Wojciech Włodarczyk. Ten drugi atakiem z lewego skrzydła zakończył spotkanie.
 
Po meczu trener przyjezdnych nie krył niezadowolenia z postawy swoich podopiecznych. Z pewnością początek sezonu w wykonaniu krakowskiej Wandy nie jest dobry, ale trzeba też pamiętać, że rywale nie byli najsłabsi. Dzięki kompletowi punktów w dwóch kolejnych zwycięskich meczach bielscy siatkarze zostali liderem I ligi. W środę czeka ich pojedynek z MCKiS Jaworzno w rozgrywkach Pucharu Polski, a w sobotę w ligowym meczu w Nysie zmierzą się z tamtejszą Stalą.

Czytaj więcej na Sportowych Beskidach.
 
Maciej Kaliciński