Bielscy wędkarze zostali gospodarzami przepływającej przez Bielsko-Białą popularnej "Białki". Za cel postawili sobie karanie kłusowników i doprowadzenie do stanu, gdy brzegi Białej będą ulubionym miejscem letniego wypoczynku bielszczan.

Uchwałą Zarządu Okręgu PZW w Katowicach od lipca Bielski Klub Wędkarski "Renegat fishing team" jest gospodarzem przepływającej przez nasze miasto rzeki Białej. Wędkarze klubu starali się o ten przywilej od lutego br., m.in. poprzez działania, jakie podjęli na rzecz Białej. Wśród nich była akcja sprzątania koryta rzeki (w maju), jej promocja przez organizację zawodów muchowych (w lutym), tegoroczne zarybianie rzeki pstrągiem potokowym oraz obserwacja stanu czystości wody.

Ostatnia akcja odbyła się pod koniec września, kiedy klub zorganizował czwarty piknik wędkarski dla dzieciaków z domu dziecka. - Pogoda dopisała, dzieci złowiły mnóstwo rybek, a najlepsi nagrodzeni zostali pucharami - opowiada  prezes "Renegat fishing team" Wojciech Duraj.

"Renegaci" postarali się o uprawnienia Społecznej Straży Rybackiej i rozpoczęli intensywne kontrole wędkarzy, wypowiadając tym samym wojnę kłusownikom często spotykanym nad brzegami Białej.

 - Patrole SSR będą działały przez cały rok. Planujemy również sporządzić dokładną mapę rur, z których często spuszczane są ścieki. Spusty będą monitorowane. Będziemy prowadzić działania prowadzące do poprawy czystości wody w rzece - zapewnia  Duraj. - W przyszłym roku powtórzymy po raz trzeci akcję sprzątania i zorganizujemy zawody wędkarskie. 

Prezes klubu wyjaśnia, że populacja pstrąga potokowego w Białej wciąż utrzymuje się na bardzo dobrym poziomie. W rzece spotyka się również bardzo licznie strzeblę potokową (naturalny i podstawowy pokarm pstrąga). - Jesteśmy pełni nadziei, iż nasze działania odbędą się z korzyścią dla rzeczki, a wędkarzom i mieszkańcom Bielska-Białej pozwolą na atrakcyjne spędzanie czasu nad jej brzegami - podkreśla prezes Duraj.
 
mad