Dziś wieczorem piłkarze Podbeskidzia pokonali na swoim boisku GKS Bełchatów 3:0. Dzięki temu zwycięstwu zespół Roberta Kasperczyka awansował do 1/8 rozgrywek o Puchar Polski.
 
Podbeskidzie znakomicie rozpoczęło mecz. Jeszcze nie wszyscy kibice zdążyli rozsiąść się wygodnie w fotelikach, a ”Górale” już prowadzili 1:0. Akcję rozpoczął prawą flanką Mariusz Sacha, który zagrał do rozpędzonego Roberta Demjana, a ten znakomitym podaniem obsłużył Piotra Malinowskiego. Bielszczanie w kolejnych fragmentach pierwszej części gry nadal posiadali inicjatywę. Goście dopiero w 14. minucie po raz pierwszy zagrozili bramce Richarda Zajaca. Słowacki golkiper Podbeskidzia pewnie jednak interweniował po strzale Nigeryjczyka Kayode Baloguna.
 
Kilka minut później gospodarze przeprowadzili koronkową akcję zakończoną strzałem Mateja Nathera, po którym piłka wylądowała na słupku bramki strzeżonej przez Łukasza Budziłka. Groźnie w polu karnym bełchatowian było także po kornerze egzekwowanym przez Nathera i strzale głową Tomasza Górkiewicza. Po dwóch kwadransach gry, kibicom przypomniał się koszmar meczu drugiej kolejki ekstraklasy, gdy bielszczanie stracili z tym przeciwnikiem cztery gole po stałych fragmentach gry. Tym razem po dośrodkowaniu z narożnika boiska, Zlatko Tanevskiemu zabrakło zimnej krwi. Macedończyk nie potrafił trafić z bliska do bramki Zajaca.
 
Ostatnie kilkanaście minut pierwszej odsłony należało do piłkarzy GKS, którzy jednak nie potrafili sforsować dobrze zorganizowanej obrony „Górali”. W 43. minucie Sacha zagrał z lewej strony boiska do Demjana, a ten - choć naciskany przez obrońcę gości - zdobył gola. Nie minęło kilkanaście sekund, jak Demjan znakomitym podaniem zrewanżował się popularnemu „Saszce”, który nie miał problemów z ulokowaniem futbolówki w bramce Budziłka.
 
Od początku drugiej części gry na murawie pojawił się debiutujący w Podbeskidziu Brazylijczyk Serginho. Pierwsza godna odnotowania sytuacja w tej części spotkania miała miejsce dopiero w 58. minucie, gdy po błędzie obrońców GKS z dystansu huknął Sacha. Dopiero w 77. minucie Zajac został zmuszony do interwencji po strzale z dystansu Łukasza Nowosielskiego. Pięć minut później na podobną próbę zdecydował się Grzegorz Kuświk, ale i tym razem futbolówka wylądowała w rękawicach Słowaka.

Do ostatniego gwizdka arbitra „Górale” kontrolowali przebieg spotkania i pewnie pokonali gości z Bełchatowa 3:0. Tym samym zapewnili sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek Pucharu Polski (fotorelacja z meczu).
 
Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Bełchatów 3:0 (3:0)
Bramka: Malinowski (3 min.), Demjan (43 min.), Sacha (44 min.)
 
Podbeskidzie: Zajac, Górkiewicz, Dancik (Moroń 84 min.), Broniewicz, Osiński, Sacha, Metelka, Nather, Ziajka, Malinowski (Serginho 45 min.), Demjan.
 
GKS: Budziłek, Bocian, Tanevski, Mysiak (Zawieja 19 min.), Witasik, Sawala, Piekarski, Wroński (Modelski 74 min.), Nowosielski, Balogun, Kuświk.
 
Żółta kartka: Bocian
 
pH