O funduszach z Unii Europejskiej najczęściej mówi się przy okazji budowy autostrad czy pomocy dla nowych firm. Ale warto zdać sobie sprawę, że pomoc z UE, to także szansa na rozwój szkolnictwa wyższego w Polsce, w tym w Bielsku-Białej.

Bielska Wyższa Szkoła im. Tyszkiewicza w ciągu ostatnich dwóch lat zdobyła z unijnej kasy ponad 10 mln. zł. - Pracujemy nad pozyskaniem kolejnych środków finansowych dla naszej uczelni - mówi kanclerz BWS Ewa Madoń. - Na szczegóły jednak jest jeszcze za wcześnie.
 
Co zmieniło się dzięki pomocy unijnej? - Obecnie prowadzimy sześć projektów finansowanych prze Unię Europejską - wyjaśnia kancerz. - Nasi studenci wyjeżdżają na płatne staże, szkolą się na dodatkowych wyjazdach studyjnych, targach i konferencjach. Wprowadziliśmy platformę e-learningową umożliwiającą naukę przez internet. Jako, że misją uczelni jest „jak najlepsze przygotowanie naszych absolwentów do rynku pracy”, maksymalnie „upraktyczniliśmy” program, dzięki czemu studenci odbywają m.in. programy praktyczne w firmach biznesowych, za co uczelnia dodatkowo płaci właśnie ze środków unijnych.

Pieniądze z UE przeznaczono również na dostosowanie uczelni do potrzeb osób niepełnosprawnych, uruchomienie pracowni kosmetologicznej oraz architekturę krajobrazu.
 
mad