Funkcjonariusze KMP w Bielsku-Białej rozwikłali tajemnicze zaginięcie 44-letniego bielszczanina sprzed ośmiu lat. W zatrzymaniu jednego z przestępców uczestniczyli policyjni antyterroryści z Katowic i Rzeszowa. Z posiadanych informacji wynikało bowiem, że może posiadać broń i materiały wybuchowe.

W połowie lipca 2003r. w Bielsku-Białej zaginął 44-letni mężczyzna. Wcześniej mieszkał wspólnie z 48-letnią wówczas konkubiną. Po zaginięciu kobieta twierdziła, że jej partner wyjechał do pracy w Niemczech. W toku poszukiwań policjanci nawiązali współpracę m.in. z Interpolem, ale wersja o wyjeździe zagranicznym nie została potwierdzona. Podejrzane było również to, że mężczyzna utrzymywał systematyczne kontakty rodzinne, które z niewiadomych przyczyn zostały nagle zerwane. W grudniu 2003r. zaginięcie zgłosiła zaniepokojona tym faktem krewna.

Przez cały czas prowadzono intensywne czynności operacyjne i procesowe. Powołano specjalną grupę realizacyjną złożoną z policjantów wydziału kryminalnego bielskiej komendy oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. W efekcie wnikliwych czynności wytypowano osoby mogące mieć związek z zabójstwem zaginionego. Śledczy już od dłuższego czasu obserwowali podejrzewanych, którzy mieszkali w różnych regionach Polski. Jednocześnie policjanci gromadzili dowody, który pozwoliłby na udowodnienie im przestępstwa.

W trakcie prowadzonych czynności procesowych, przy ścisłej współpracy z Prokuraturą Rejonową Bielsko-Biała Północ, potwierdzono wersję, że zaginiony w niewyjaśnionych okolicznościach 44-latek został zamordowany. Zatrzymanie sprawców zaplanowano i realizowano w jednym czasie. Tak, aby nie mogli się ze sobą kontaktować i ustalać wersji wydarzeń. W zatrzymaniu najmłodszego z przestępców uczestniczyli policyjni antyterroryści z Katowic i Rzeszowa. Z posiadanych informacji wynikało bowiem, że może posiadać broń i materiały wybuchowe. Informacja ta została w części potwierdzona. Z uwagi na charakter sprawy w czynnościach na miejscu uczestniczył także prokurator.

Zatrzymany 30-latek przyznał się do zabójstwa i szczegółowo opisał przebieg zbrodni, w której kluczową rolę odegrała konkubina zaginionego mężczyzny. To ona zaplanowała przebieg zabójstwa, w które zaangażowała 22-letniego wówczas mężczyznę. Jej wspólnik przytrzymywał i przyduszał ofiarę, a ona w tym czasie zadała konkubentowi kilka śmiertelnych ciosów ostrym narzędziem. Po zabójstwie, sprawcy ukryli ciało. Jak ustalono, motywem zbrodni była chęć finansowego wzbogacenia się konkubiny poprzez sprzedaż działek należących do zaginionego.

W toku śledztwa ustalono także, że w 2003r. kobieta sfałszowała dokumenty niezbędne do uregulowania kwestii prawnych działek budowlanych położonych w bielskim Lipniku, a będących w posiadaniu zaginionego mężczyzny. W cały proceder zaangażowany był 54-letni mieszkaniec Katowic, który przed notariuszem podszył się pod zaginionego i posłużył się jego dowodem osobistym. Cała mistyfikacja wyszła na jaw i ostatecznie nie doszło do sfinalizowania umowy.

55-letniej kobiecie i jej 30-letniemu wspólnikowi przedstawiono zarzut zabójstwa. Grozi im dożywocie. Decyzją bielskiego sądu, wszyscy podejrzani trafili do aresztu.

mad