Spacer w dobrym towarzystwie
Na rynku pojawiła się płyta z pełną wersją wirtualnego spaceru po Bielsku-Białej. Zarówno na niej, jak i w wersji internetowej spotkamy nowości. Naszym wirtualnym przewodnikiem po stolicy Podbeskidzia będzie teraz Kazimierz Czapla.
W minioną sobotę na Starówce odbyła się premiera płyty z wirtualnym spacerem. Jest to specjalna edycja - z kolorowym nadrukiem, w opakowaniu typu digipack. Jej orientacyjna cena wynosi 18 zł. Na płycie "Bielsko-Biała Wirtualny Spacer" znajduje się ok. 150 panoram. "Spacerować" możemy w trzech językach - polskim, angielskim lub niemieckim. Lektorem polskiej wersji językowej jest Kazimierz Czapla.
W minioną sobotę na Starówce odbyła się premiera płyty z wirtualnym spacerem. Jest to specjalna edycja - z kolorowym nadrukiem, w opakowaniu typu digipack. Jej orientacyjna cena wynosi 18 zł. Na płycie "Bielsko-Biała Wirtualny Spacer" znajduje się ok. 150 panoram. "Spacerować" możemy w trzech językach - polskim, angielskim lub niemieckim. Lektorem polskiej wersji językowej jest Kazimierz Czapla.
Dystrybucję płyt prowadzą:
- Miejskie Centrum Informacji Turystycznej, plac Ratuszowy 4
- Muzeum w Bielsku-Białej, ul. Wzgórze 16
- Księgarnia "Klimczok", ul. Cyniarska 11
- Księgarnia "Staromieyska", Rynek 22
- Galeria SFERA Punkt Informacyjny, ul. Mostowa 5
Oprócz wersji płytowej, wykonany na zlecenie Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej spacer jest dostępny także w wersji internetowej - na stronie Urzędu Miejskiego oraz w wersji dla urządzeń mobilnych - spacer wirtualny na ekranie telefonu. W internecie nie zobaczymy 20 panoram, które znalazły się na płycie. Ale nawet pozostałe (130) pozwalają swobodnie spacerować po wirtualnym Bielsku-Białej i poznawać nasze miasto z nieco innej perspektywy. W przypadku części obiektów możemy oglądać ich modele 3D.
Podczas spaceru nie jesteśmy pozostawieni sami sobie. Do dyspozycji mamy historię prezentowanych miejsc oraz związanych z nimi ciekawostek, także w wersji automatycznego przewodnika. Dzięki opcji pokazywania lokalizacji na Google Maps możemy sprawdzić, gdzie obecnie znajdujemy się w wirtualnym świecie.
Ciekawostkami jest również możliwość wysyłania e-kartek (sam ustalasz widok) lub pobrania wygaszacza ekranu z wirtualną panoramą ulubionych miejsc.
mad
Artykuł wyświetlono 3291 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
językoznawca
Pani Matyldo, chciałoby się powtórzyć za Panią "zanim skrytykujesz, sprawdź, proszę"Wiadomości na temat liczebników zbiorowych jak najbardziej poprawne, ale tu rzecz idzie o liczebniki porządkowe i rację co do odmiany ma Pan Dyslektyk
Matylda
Ze strony PWN:"odmiana liczebników zbiorowych
Dzień dobry,
mam problem z odmianą frazy „Poszli z 26 dzieci” – czy powinno być dwadzieściorgiem sześciorgiem? Zasady wskazują, że tak, jednak brzmi to w moim odczuciu bardzo nienaturalnie. Istnieje inna możliwość zapisania tego liczebnika w tym wypadku?
Wydawnictwa normatywne pozwalają łączyć liczebnik zbiorowy na ostatnim miejscu frazy liczebnikowej z liczebnikami głównymi na miejscach wcześniejszych, w tym nawet na miejscu wskazującym dziesiątki. Jest to zgodne, zdaje się, z Pani oczekiwaniem, pozwala bowiem mówić: „Poszli z dwudziestu sześciorgiem dzieci” lub „Poszli z dwudziestoma sześciorgiem dzieci”. W moim odczuciu jednak te zdania nie brzmią naturalnie, gdyż są zbudowane niejednorodnie. Przekonałem się też, że są spotykane rzadziej niż zdania typu „Poszli z dwadzieściorgiem sześciorgiem dzieci”. Oczywiście istnieją zwyczajowe wyjatki, proszę sobie przypomnieć na przykład, ile dzieci miał ojciec Wirgiliusz.
Ja natomiast przypomnę, że nie są poprawne zapisy typu z 26-giem.
— Mirosław Bańko, PWN"
Zatem, zanim skrytykujecie, sprawdźcie proszę :)
O_01
To dość popularny błąd popełniany przez dziennikarzy, polityków i wielu innych osób wypowiadajacych się w tzw. publikatorach... To potworek językowy, z którym powinniśmy walczyć wszelkimi możliwymi środkami.
dyslektyk
"Fontanna przed Teatrem Polskim [...] zrekonstruowana w DWUTYSIĘCZNYM PIĄTYM roku" ? Rozumiem, że urzędnicy z ratusza mogą mieć problemy z językiem polskim, ale aktor? Oj, panie Kazimierzu...

Klauzula informacyjna ›