Kiedy na bielski stadion powróci doping kibiców Podbeskidzia? Czy przyjezdni fani pojawią się przy Rychlińśkiego w meczu z GKS Bełchatów? Czy to ostatnie czystki w tym sezonie w drużynie „Górali”?
 
Rozmowa z prezesem TS Podbeskidzie SA, Jerzym Wolasem
 
Kiedy na stadionie przy Rychlińskiego zobaczymy kibiców drużyny przyjezdnej?
 
 - Jutro spotykamy się z przedstawicielami policji. Mam nadzieje, że już na mecz z GKS Bełchatów uda się wpuścić kibiców gości. Problem polega na tym, że zakaz tak naprawdę nie zależał od nas. Jego odwieszenie także nie jest zależne tylko od decyzji klubu. Zobaczymy, jakie jest zdanie policji w tej sprawie. Jeżeli problemem będzie np. kwestia dodatkowych toalet, to można dostawić kolejne. Przy dobrej woli wszystkich stron i przede wszystkim bez „zadym” powinniśmy bez problemu przyjmować kibiców innych drużyn. Po to zrobiliśmy ten sektor, żeby tętnił życiem.

Czy kibice Podbeskidzia powrócą do dopingu dla swoich piłkarzy?
 
 - Robimy wszystko, aby doping wrócił. Rozmawiałem wczoraj z przedstawicielami kibiców. Mam nadzieję, że rozmowa przyniosła pozytywny skutek, ale taką nadzieję miałem także przed meczem z Ruchem. Wydawało się, że dogadaliśmy się z kibicami, ale ci podjęli inną decyzję i w czasie meczu przy Rychlińskiego zapanowała grobowa cisza. Kibice powinni zrozumieć, że przeciwko Wolasowi i Szypule można protestować w inny sposób, a milcząc w czasie meczu karzą piłkarzy.
 
Więcej czytaj na Sportowych Beskidach.
 
pH