Rozszczelnienie się butelki z nieznaną substancją, która znajdowała się w przesyłce było przyczyną ewakuacji pracowników jednej z bielskich placówek pocztowych. Na miejsce przybył zastęp chemiczny PSP. 

Do komendy bielskiej Straży Pożarnej wpłynęło wczoraj zgłoszenie o rozszczelnieniu się plastikowej butelki z nieznaną substancją o drażniącym zapachu, która znajdowała się w "bąbelkowej" kopercie. W pomieszczeniu był wyczuwalny lekko drażniący zapach, brak było jednak śladów rozlanej cieczy. Mimo to, pracownicy pocztowej rozdzielni przesyłek opuścili pomieszczenie jeszcze przed przyjazdem zastępów PSP.

Kiedy na miejsce dotarli strażacy zabezpieczeni w odzież ochronną i aparaty powietrzne, wynieśli przesyłkę na zewnątrz budynku, a pomieszczenia przewietrzono. Okazało się, że do koperty wsadzono plastikową butelkę i woreczek foliowy oraz karty charakterystyk substancji. Wynikało z nich, że w przesyłce znajdują się substancje o nazwie benzofuran i 2-metylo-2-butanol. 

Opakowania z substancjami zabezpieczono w workach foliowych i w pojemniku plastikowym  przewieziono do siedziby JRG-1.

mad