Mogą wygrać z każdym
Jutro po południu piłkarze bielskiego Podbeskidzia rozegrają przed własną publicznością kolejny mecz w ekstraklasie. Po sensacyjnym zwycięstwie nad Legią Warszawa, podopieczni Roberta Kasperczyka zmierzą się z Ruchem Chorzów.
Po sześciu spotkaniach, chorzowianie zajmują siódme miejsce w tabeli ekstraklasy. W dotychczasowych pojedynkach zgromadzili dziesięć punktów, na co złożyły się trzy zwycięstwa i jeden remis. „Niebiescy” pokonali GKS Bełchatów (2:1), Jagiellonię Białystok (1:0) i Zagłębie Lubin (2:1). Podopieczni Waldemara Fornalika jedno „oczko” zgarnęli za remis z Koroną Kielce (2:2). Dwukrotnie opuszczali plac gry jako pokonani. Ruch uległ w tym sezonie Śląskowi Wrocław (0:1) i Lechowi Poznań (0:3).
Bielscy defensorzy muszą zwrócić uwagę na dwóch bramkostrzelnych piłkarzy Ruchu. Paweł Abbott jak dotychczas trzykrotnie pokonał bramkarzy przeciwników, a Arkadiusz Piech legitymuje się dorobkiem dwóch goli. Chorzowianie w każdej formacji prezentują się bardzo solidnie. Bramki strzeże doświadczony Chorwat, Marko Pedijić. Linię obrony stanowi żelazny kwartet: Rafał Grodzicki, Igor Lewczuk, Piotr Stawarczyk i Marek Szyndrowski.
W pomocy trener Fornalik ma do dyspozycji tak renomowanych zawodników, jak Wojciech Grzyb, Gabor Straka, Marcin Malinowski oraz Maciej Zieńczuk. Pewne miejsce w składzie mają młodzi, lecz już ograni na ekstraklasowych boiskach Maciej Jankowski i Łukasz Janoszka - syn Mariana („Ecika”), snajpera ongiś ekstraklasowego Ruchu Radzionków. W kadrze Ruchu znajduje się także były gracz Podbeskidzia, Sebastian Olszar.
Mecz z „Niebieskimi” nie będzie dla bielszczan łatwym pojedynkiem, ale piłkarze trenera Kasperczyka po zwycięstwie w Warszawie powinni uwierzyć, że są w stanie pokonać każdego rywala. - Kluczowa dla nas będzie koncentracja przy stałych fragmentach gry, które były naszą zmorą w poprzednich spotkaniach - tłumaczy Dariusz Kołodziej. - Jeżeli zagramy na „zero” z tyłu, to z pewnością z przodu coś ustrzelimy i zdołamy pokonać Ruch. Pomocnik „Górali” w meczu przy Łazienkowskiej uszkodził więzadła w kolanie i nie zagra przeciwko chorzowianom. Pozostali gracze Podbeskidzia są do dyspozycji sztabu szkoleniowego, włącznie z nowymi nabytkami - Serginho i Liranem Cohenem.
Jutrzejszy mecz na boisku przy ul. Rychlińskiego rozpocznie się o godz.13.30.
pH
Artykuł wyświetlono 1304 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
niezarejestrowany -
znowu porazka ogorkowy klub podbeskidzie wracacie do 1 ligi to najslabszy beniaminek w historii poprostu zenada
Wiara Lecha
Bez wątpienia wygracie - "Marsz Radetzkiego" - na pasterskiej fujarce atrybucie juhasa.Ps. "marek" - to będzie zabawne jak ślązaki ślązakom będą pokazywać zimowiska raków.
marek
Pokażcie, Górale, hanysom, gdzie raki zimują! hehe
Siła z gór
Niebieski.... Ty sie chopie dzisioj przekonosz kto je cienki bolek. Górale Wom dziś nastukajom jak chopokom bo szpilać to łoni umiom a Ty ino klechać i fanzolić umisz.

Klauzula informacyjna ›