Nie powtórzymy tej plamy
Meczem z Wisłą Kraków w najbliższą niedzielę futsalowcy bielskiego Rekordu rozpoczną sezon 2011/2012. O przygotowaniach do rozgrywek ekstraklasy, nowych piłkarzach i celach na kolejny sezon rozmawialiśmy z Piotrem Szymurą, kapitanem ekipy z Cygańskiego Lasu.
Rozmowa z Piotrem Szymurą
Za Wami okres przygotowawczy, gra w turniejach, sparingi. Jako drużyna jesteście zadowoleni z przedsezonowych przygotowań?
- To był bardzo specyficzny okres przygotowawczy. Podeszliśmy do niego inaczej niż w poprzednich sezonach. Pierwsze trzy tygodnie poświęciliśmy na przygotowanie fizyczne. Później skupiliśmy się na grach kontrolnych. W czasie trzech tygodni rozegraliśmy dwa turnieje międzynarodowe. Ostatni etap przygotowań, to już zwykły treningi. Jeśli chodzi o występy turniejowe, to możemy być zadowoleni. W sparingach przytrafiły nam się dwie wpadki i takiej plamy, jaką daliśmy w Siemianowicach nie możemy powtórzyć w lidze. Przegraliśmy także z Cleareksem Chorzów. Te wpadki wynikały nie tylko z naszej słabszej gry, ale i pozasportowych aspektów.
Do Waszej drużyny dołączyli doświadczeni zawodnicy: Damian Wojtas oraz Jan Janovski. Do składu powrócił także Witold Zając, który od razu został najlepszym bramkarzem turnieju we Lwowie. Czy to oznaka, że będziecie w tym sezonie walczyć o coś więcej niż najniższy stopień podium, które wywalczyliście w minionym sezonie?
- To są dla nas duże wzmocnienia. Jan Janovski został wybrany najlepszym obcokrajowcem naszej ligi za miniony sezon. Cieszymy się także z transferu Damiana Wojtasa, który niejako powrócił do nas. Już w przeszłości był do nas przymierzany, ale doznał kontuzji i jego ścieżki powiodły gdzie indziej. Po sparingach widać, że będzie to bardzo silny punkt naszego zespołu. Fajnie również, że powrócił do nas Witek Zając, który teraz nie ustępuję w niczym innemu bramkarzowi Rekordu, Krystianowi Brzenkowi. Jeśli chodzi o cele, to chcemy utrzymać się na podium. Pamiętajmy jednak, że ten sezon będzie specyficzny, a to za sprawą wprowadzenia fazy play-off. W Hiszpanii, w minionej edycji rozgrywek w finale wystąpiła pierwsza z szóstą drużyną po fazie zasadniczej. Taki system rozgrywek jest dla nas dużą niewiadomą, bo tak naprawdę zajmując ósme miejsce po fazie zasadniczej, można zostać mistrzem Polski.
Więcej czytaj na Sportowych Beskidach.
Na zdjęciu: Piotr Szymura
Na zdjęciu: Piotr Szymura
pH
Artykuł wyświetlono 1409 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›