Zakończył się pierwszy etap budowy stacjonarnego hospicjum w Bielsku-Białej. Do otwarcia obiektu została jeszcze długa droga, ale widok potężnego budynku napawa optymizmem.

Salwatoriańskie Stowarzyszenie Hospicyjne zakończyło pierwszy etap budowy hospicjum stacjonarnego im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej. Odbiór budowy w tzw. stanie surowym zamkniętym odbył się wczoraj. Specjalnie na tę okazję na miejsce budowy przybyli: prezes SSH Grażyna Chorąży, prezydent Jacek Krywult, inwestor zastępczy i inspektor nadzoru budowy Adam Kołodziejczyk oraz przedstawiciel wykonawcy - firmy Beskid Holding.
 
Budowa hospicjum na posesji przy ul. Zdrojowej rozpoczęła się 4 marca 2010 r. Najpierw trzeba było wyremontować stojącą tam willę, w której wcześniej znajdowało się przedszkole. Po niezbędnych zmianach, w budynku znajdą się m.in. gabinety lekarskie, rehabilitacyjne i zabiegowe. 

We wrześniu ub. roku zaczął powstawać pawilon szpitalny, czyli zasadnicza część hospicjum. W trakcie prac budowlanych okazało się, że możliwa jest zmiana pierwotnej koncepcji w taki sposób, by zamiast planowanych 20 łóżek dla chorych było ich 30 w piętnastu, a nie dziesięciu pokojach. Na poddaszu nowego budynku znajdą się pokoje dla krewnych chorych przebywających w hospicjum. Oba budynki zostały połączone nowym korytarzem.
 
W tej chwili na budowie zakładana jest instalacja elektryczna, a bielska spółka Therma montuje pompę ciepła, która zapewni optymalne zużycie energii cieplnej oraz najbardziej ekologiczny i nowoczesny sposób ogrzewania hospicjum.
 
Do tej pory na budowę wydano ponad 3,7 mln zł. Wszystkie pieniądze, które stowarzyszenie ma do dyspozycji pochodzą ze zbiorek publicznych, darowizn, wpłat z „1 proc.” oraz akcji organizowanych przez szkoły w ramach programu „Pola Nadziei”.  

mad