Czarna owca w policyjnym mundurze
Prokuratura w Bielsku-Białej wszczęła śledztwo przeciwko policjantowi, któremu zarzucono prowadzenie samochodu po pijanemu. Kierowcę udało się zatrzymać dzięki kobiecie, która obserwowała podejrzany pojazd i na bieżąco informowała o zajściu. Szef bielskiej policji uważa, że sprawa nie jest jednak taka jednoznaczna i wyrzuca funkcjonariusza ze służby w trybie natychmiastowym.
Naszemu portalowi udało się ustalić kilka niepodważalnych faktów w tej bulwersującej sprawie. Pewne jest przede wszystkim to, że 26 listopada o godz.18.00 na ulicy Wyzwolenia w Wilkowicach zatrzymano 49-letniego mężczyznę, który podróżował fiatem. Kontrola dokumentów ujawniła, że jest nim W. N., funkcjonariusz bielskiej policji w stopniu aspiranta sztabowego. Koledzy z wydziału ruchu drogowego poprosili go o dmuchnięcie w tzw. balonik. Badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Tego dnia w statystykach KMP zapisano trzech nietrzeźwych kierowców.
O podejrzanym pojeździe jadącym ulicami Bielska-Białej i Wilkowic poinformowała policję uczestniczka ruchu drogowego, która obserwowała nieprawidłowy tor poruszania się auta i na bieżąco telefonicznie informowała Komendę Miejską Policji o całym zajściu. Ta kobieta jest świadkiem w sprawie. W chwili, gdy funkcjonariusze zatrzymywali aspiranta sztabowego, ten siedział w swoim aucie z unieruchomionym silnikiem. Jak powszechnie wiadomo, w naszym kraju każdy może siedzieć w samochodzie nawet na największej bani.
Następnego dnia Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej wszczęła śledztwo w tej sprawie. Postępowanie nie dotyczyło jednak przebywania po pijanemu w prywatnym pojeździe, lecz prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Funkcjonariuszowi przedstawiono zarzuty z art. 178a § 1 kk i odebrano prawo jazdy. W komunikacie prokuratury nie ma słowa o zastosowaniu wobec podejrzanego jakiegokolwiek środka zapobiegawczego.
Część opinii publicznej uważa zapewne, że funkcjonariusza należałoby tymczasowo aresztować, aby nie mógł on już w przyszłości spowodować powszechnego zagrożenia na drodze. Na szczęście, opinia publiczna nie decyduje w takich sprawach. Wobec podejrzanego nie zastosowano jednak nawet poręczenia majątkowego jako gwarancji, że stawi się w odpowiednim czasie i miejscu do dyspozycji prokuratury. Tydzień przed tym wydarzeniem prokurator rejonowy w Żywcu uznał, że jest to niezbędne wobec żywieckiego policjanta zatrzymanego pod identycznym zarzutem. Funkcjonariusz ów w stanie nietrzeźwości (0,43 mg/l w wydychanym powietrzu) spowodował kolizję drogową.
Ale zdaniem policji, sprawa bielska nie jest taka jednoznaczna. – Proszę zauważyć, że w chwili zatrzymania funkcjonariusza silnik jego samochodu nie działał – podkreśla rzeczniczka KMP w Bielsku-Białej Elwira Jurasz. W komunikatach dla prasy pani podkomisarz prawie w każdym tygodniu piętnuje nietrzeźwych uczestników ruchu drogowego.
Mimo tych wątpliwości komendant miejski podjął decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby w trybie natychmiastowym. Były aspirant sztabowy ma za sobą 19 lat służby i dlatego przejdzie na zasłużoną emeryturę. Według przepisów, może zostać jej pozbawiony wyłącznie w razie prawomocnego skazania za przestępstwo korupcyjne. Wiadomo jednak, że takie zarzuty nie wchodzą w grę. W. N. jest podejrzany o popełnienie przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.
Jak dowiedzieliśmy się w KMP, jest to pierwszy w br. przypadek dyscyplinarnego usunięcia policjanta ze służby i prawdopodobnie jedyny w dziejach bielskiej policji, gdy dyscyplinarne wydalenie jest rezultatem doniesienia osoby cywilnej.
Aby zapobiec wszelkim zarzutom o stronniczość, bielska prokuratura przekazała śledztwo kolegom z Cieszyna. Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości grozi grzywna, ograniczenie wolności lub kara do dwóch lat więzienia.
Robert Kowal
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 2446 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
mmmmm
nie ma czego zazdrościć - emeryt z 800 zł uposażeniem - kicha a nie zarobek, teraz to będzie musiał szukać pracy.
lollek
Hehe, a kto będzie utrzymywał w przyszłości tą armię emerytów ? :) Mnóstwo młodych wyjechało za granicę, przyrost naturalny maleje, za to przywilejów emerytalnych pełno - dla wojskowych, policjantów, pograniczników, hutników, górników i wielu innych. Może zafundujemy sobie imigrację murzynków bambo albo arabów którzy będą na te emerytury pracować ? Taaak fajnie będzie mieć meczet w każdym mieście i brak świąt bo to by obrażało uczucia religijne muzułmanów.
kasik
do ja/trzeba było iść do roboty w policji.ale sądząc po twoim plugawym języku długo w szkołach nie zabawiłeś.
ja
po 19 latach emerytura kurr.. a ja musze napier... z 50 pewnie !!
shoto
Wstyd to jest za Panią Elwirę, że ma bielszczan za idiotów. No chyba, iż wierzy w UFO, a opisywane w artykule auto zostało teleportowane z bogu ducha winnym nawalonym eks-policjantem w środku ;)
Honorowy cywil
Ten facet bez wątpienia należy do tych, którzy splamili honor człowieka noszącego bagatela...aż 4 gwiazdki aspiranckie! Wstyd...zwyczajnie wstyd za takiego pijanego aspiranta sztabowego, który lada moment miał zostać podkomisarzem albo pójść na emeryturę.
Borówka
"cywil" też miałby z tego powodu problemy, ale dlaczego z tego powodu przeszedł na wcześniejszą emeryturę ??może właśnie podsunęli pomysł innym którzy do emerytury mają tylko kilka lat i chcieliby to przyspieszyć :) :)

Klauzula informacyjna ›