Napadł na policjanta
W Bielsku-Białej podczas nocnej szarpaniny z udziałem dwóch kobiet musiał interweniować patrol policji. W obronie jednej z niewiast stanął jej krewny, który zamachnął się na policjanta butelką, usiłując go uderzyć w głowę.
W niedzielę w nocy dwie kobiety wszczęły na ul. Ikara karczemną awanturę. Kiedy pomiędzy awanturniczkami doszło do rękoczynów, konieczna była interwencja patrolu policji. Funkcjonariusze uspokoili obie kobiety, lecz wtedy do „akcji” wkroczył krewny jednej z nich. Rzucił się na policjantów i szarpał ich za mundury. Nie przebierał przy tym w słowach. W pewnym momencie zamachnął się na funkcjonariusza trzymaną w ręku butelką i usiłował go uderzyć w głowę.
36-letniego napastnika szybko obezwładniono i zakuto w kajdanki. Wczoraj usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej i gróźb karalnych kierowanych wobec interweniujących policjantów. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
rok
Artykuł wyświetlono 1592 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
ha ha
Czytaj ze zrozumieniem żonka nie mogła nakryć chyba że to była twoja i wszyscy ją kryli tylko nie ty.hahaha
niezarejestrowany -
zonka nakryła to sie wsciekła, ha ha
rafal
po co pytac mieli policjanci oco chodzi ??? widzieli zadyme i zaczeli lać barachło i prawidłowo nie umią pić alkocholu to k....a mleko niech pija .
wiem co pisze
Bzdura!!!!Facet chciał rozdzielić bijące się dziewczyny a patrol najechał na to całkiem przypadkiem i myśleli że on bije te kobiety.Nawet nie zapytali o co chodzi tylko wyciągneli tomfy i jazda na gościa.
katia
Znowu ulica Ikara? Już drugi artykuł z rzędu o jakiś awanturach w tym rejonie.

Klauzula informacyjna ›