Wczoraj po południu mieszkańcy jednego z budynków mieszkalnych przy ulicy Sobieskiego w Bielsku-Białej zauważyli dym wydobywający się ze skrzynek z bezpiecznikami i licznikami energii elektrycznej znajdujących się na ścianie korytarza. Okazało się, że dym pochodzi z... przewodów kominowych.
 
Mieszkańcy niezwłocznie zadzwonili po straż pożarną, która po dojeździe stwierdziła, że przyczyną zadymienia jest nieszczelność przewodów kominowych powodujących przedostanie się dymu do skrzynek energetycznych. Lokatorów budynku poinformowano o zakazie palenia w piecach do czasu usunięcia usterek, a przedstawicielowi administracji przekazano zalecenie dokonania przeglądu instalacji elektrycznej.
 
Także w niedzielę w godzinach popołudniowych w niezabezpieczonej zewnętrznej windzie banku PKO SA przy ulicy Grunwaldzkiej zablokowało się troje dzieci w wieku 12-13 lat. Strażacy uwolnili uwięzione dzieci, a także zabezpieczyli windę. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było uszkodzenie dźwigu osobowego.
 
rok