Myślał, że to nowotwór
„Przeciąłem skalpelem powłokę. Wtedy wypadł płód. Poraziło mnie”- chirurg ze szpitala w Cieszynie opowiada dziennikarzowi „Super Expressu”, dlaczego wyciął pacjentce żywy płód. Podczas operacji przepukliny u 48-letniej kobiety, Stanisław K. wyciął macicę z sześciomiesięcznym płodem. Lekarz zapewnia, że nie wiedział o ciąży pacjentki. Także kobieta twierdzi, że dopiero po operacji dowiedziała się o dziecku. „Macica była nienaturalnie powiększona, o niespotykanym kolorze. Jedyna myśl, jaka mi wówczas przyszła do głowy, to że jest to szybko rosnący nowotwór. Musiałem podjąć decyzję”- czytamy w „Super Expressie”. Chirurg sam powiadomił o zdarzeniu prokuraturę.
Artykuł wyświetlono 847 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›