Dużo szczęścia miał 40-letni mężczyzna, który został wczoraj przysypany w wykopie kanalizacyjnym przy ul. Waszkowskiego w Bielsku-Białej. Z wielkiej opresji uratowali go strażacy.
 
Kiedy na miejsce zdarzenia przyjechały zastępy straży pożarnej, mężczyzna był przysypany do wysokości klatki piersiowej. Obecne było już pogotowie ratunkowe, które udzielało poszkodowanemu pierwszej pomocy medycznej. Strażacy zabezpieczyli osuwającą się ziemię za pomocą stempli oraz narzędzi hydraulicznych, a następnie odkopali uwięzioną osobę.
Na miejscu wypadku obecny był kierownik budowy oraz prokurator. O zdarzeniu poinformowano PIP w Bielsku-Białej.
 
 - Pamiętamy wypadek z marca zeszłego roku, kiedy przy ulicy Łagodnej w czasie podobnych prac pod zwałami ziemi zginął człowiek - mówi rzecznik prasowy PSP w Bielsku-Białej Patrycja Pokrzywa. - Tego typu prace są bardzo niebezpieczne i zawsze należy odpowiednio zabezpieczyć wykop, gdyż w każdej chwili ziemia może się osunąć.
 
rok